Już niebawem poznamy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Wciąż nie mamy konkretnych informacji kto jest najbliżej posady, jednak Cezary Kulesza oznajmił, że oficjalna oferta została wysłana.
PZPN przez ostatnie tygodnie wnikliwie obserwował rynek trenerski i studiował poszczególne kandydatury potencjalnych selekcjonerów. Jeszcze niedawno była głośna dyskusja o tym, czy nowy selekcjoner powinien być Polakiem. Ostatecznie jednak Cezary Kulesza zadecydował, że tym razem kontrakt podpisze obcokrajowiec z czystą kartą.
Casting na selekcjonera trwa już blisko miesiąc i wciąż nie mamy mocnych konkretów o tym, kto zostanie nowym sternikiem biało-czerwonej kadry. Wiemy jednak, że proces wyboru selekcjonera jest już na ostatniej prostej.
Cezary Kulesza w rozmowie z TVN24 potwierdził, że aktualnie prowadzone są bardzo zaawansowane rozmowy z trójką trenerów. Oznajmił też, że jeden z nich otrzymał oficjalną ofertę. Dodał, że kandydat potrzebuje czasu do zastanowienia.
O kim mowa? Tego nie wiadomo. Można ze sporym prawdopodobieństwem stwierdzić, że wspomniana trójka to: Steven Gerrard, Paulo Bento i Vladimir Petković. Jeśli chodzi o wspomnianą ofertę, trudno jednoznacznie stwierdzić, który z nich dostał konkretną propozycję. Opierając się na ostatnich przeciekach medialnych, być może chodzi o Stevena Gerrarda.
Nowego selekcjonera poznamy do końca stycznie. Już wcześniej prezes PZPN potwierdził, że 31 stycznia nowy sternik kadry zostanie przedstawiony na PGE Narodowy.