Sekretarz Sawicki dla „PN”: Wszystkie dymisje były słuszne
Nowy sekretarz generalny PZPN, który zarządza biurem związku, zaczął działalność od restrukturyzacji zatrudnienia. Na tym polu nie może się jednak pochwalić szybkością działania, gdyż związek jest zobligowany kodeksem pracy, który jasno określa, że przy zastanym poziomie zatrudnienia w miesiącu nie wolno zwolnić nawet 10 osób. Tymczasem niektórzy mają za złe, że w zbyt szybkim tempie żegna niektórych pracowników.
– Rzeczywiście w naszym przypadku nie można wręczyć więcej niż 9 dymisji w ciągu miesiąca. Dlatego proces restrukturyzacji i reorganizacji biura potrwa jeszcze jakiś czas, ale chcemy to szybko zakończyć, tak aby wszyscy mogli się tylko skupić na dobrej pracy – wyjaśnia Sawicki. – To, co my robimy, to nie tylko kwestie pracownicze, my zmieniamy totalnie kulturę organizacyjną naszej federacji i jej dotychczasowy sposób funkcjonowania. To nie są po ludzku łatwe działania, ale z punktu widzenia interesu związku na pewno słuszne.
Podobno nie wszystkie zwolnienia z PZPN, pod którymi się pan podpisał, były jednak zasadne? Choćby pań, które rzekomo miały skorzystać ze SPA na koszt związku, tymczasem tego nie zrobiły.
– Nasze stanowisko w tej kwestii nie zmieniło się. W świetle dokumentów, którymi dysponujemy, wychodzi, że doszło do dużego nadużycia. Dlatego nie wycofuję się z tych trudnych decyzji, gdybym jeszcze raz musiał je podejmować, byłyby identyczne. Żyjemy jednak w państwie prawa i każdy, kto uważa, że został skrzywdzony, może dochodzić swoich racji przed sądem. Powinien jednak pamiętać, iż jako związek jesteśmy dobrze do takich ewentualnych sporów przygotowani.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.