Już od 1 lipca sytuacja arbitrów ekstraklasy, którzy 1 stycznia zostali pozbawieni kontraktów, powinna się ustabilizować. Szef polskich sędziów, Zbigniew Przesmycki, zapowiada, że porozumienie z Ekstraklasą SA zostało osiągnięte, do dogrania pozostały jedynie szczegóły.
– Zawodowych arbitrów na poziomie ekstraklasy wedle mojej koncepcji powinno być ośmiu, a do ich pomocy chcemy zatrudnić dziesięciu asystentów – powiedział „PN” Przesmycki. – W związku z powiększeniem grupy w porównaniu z pierwotnymi planami niższe mogą być, ale niewiele, kontrakty sędziów. Myślę, że jest szansa, aby główni dostawali około 10 tysięcy pensji zasadniczej, zaś boczni – około 8 tysięcy – powiedział Przesmycki.
W ubiegłym roku kontrakty głównych wynosiły 12 tysięcy złotych miesięcznie, ale poprzednik Przesmyckiego, Janusz Eksztajn, wypowiedział wszystkie umowy. Dlatego obecny szef sędziów głowi się, jak zrekompensować najlepszym polskim sędziom okres, w którym nie będą rozgrywane mecze – czyli od 6 maja – do 1 lipca, kiedy nowe umowy wejdą w życie.
Podobno zarysowała się duża szansa, że arbitrzy nie będą mieli w tym czasie pustego przebiegu. A jest to o tyle istotne, że niepewna sytuacja materialna wpływała – jak twierdzą wtajemniczeni – na formę mniej odpornych na stres arbitrów. Jest więc szansa, że po wakacjach poziom prowadzenia zawodów ligowych wzrośnie.
Klasyfikacja strzelców PKO BP Ekstraklasa. Bobcek cały czas prowadzi
Po weekendowych meczach 22. kolejki Ekstraklasy wciąż prowadzi Tomas Bobcek. Drugie miejsce zajmuje Karol Czubak (Motor Lublin), podium zamyka Mikael Ishak (Lech Poznań). Jak wygląda cała klasyfikacja?
Lech Poznań wykorzystał okazje i został nowym wiceliderem klasyfikacji Ekstraklasy. Po weekendowych meczach liderem jest Jagiellonia, strefę spadkową uzupełnia Legia, Widzew oraz Termalica. Jak wygląda pełna tabela Ekstraklasy?