Trzy. Tyle pozytywnych wyników wykazała seria testów na obecność koronawirusa przeprowadzonych wśród zawodników Dynama Moskwa. Jedna z próbek należała do Sebastiana Szymańskiego.
Szymański jest drugim reprezentantem Polski, który zaraził się koronawirusem. (fot. FotoPyk)
Badania odbyły się w sobotę, w godzinach porannych. Dokładnie dobę później rosyjski klub opublikował ich rezultaty. Oprócz byłego piłkarza Legii Warszawa nosicielami wirusa są Charles Kabore i Clinton N’Jie. Całą trójkę czeka obecnie dwutygodniowa kwarantanna, a starcie Dynama z FK Krasnodar zostało odłożone do 19 lipca.
Szymański jest drugim reprezentantem Polski, który bezpośrednio zmaga się z zarazą. W marcu, na samym początku pandemii, taki sam los spotkał Bartosza Bereszyńskiego. Prawy obrońca doszedł do pełni zdrowia bez żadnych komplikacji i zapewne tego samego życzy młodszemu koledze.
Zdaniem jego agenta, Mariusza Piekarskiego, 21-latek czuje się dobrze.
Sebek czuje się bardzo dobrze ,nie ma gorączki i właśnie je lody ????????????????
W sezonie 2019/20 Szymański wystąpił w 22 spotkaniach w barwach moskiewskiej drużyny. Zdobył w nich jednego gola i zaliczył jedną asystę. Jego klub plasuje się na 7. miejscu rosyjskiej Premier Ligi i wciąż liczy na awans do europejskich pucharów.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.