Były selekcjoner reprezentacji Brazylii i Portugalii, a także były opiekun Chelsea Luiz Felipe Scolari może wkrótce stracić pracę w Palmeiras. Klub z Sao Paulo tak cienko przędzie w rozgrywkach ekstraklasy, że po ostatniej porażce z Vasco da Gama 1:3 ma tylko siedem punktów przewagi nad strefą spadkową.
W czasie ostatniego spotkania kibice gwizdami i okrzykami wyrażali swoją dezaprobatę także w stosunku do prezydenta klubu Roberto Dinamite.
Dziś wieczorem zbiera się zarząd Palmeiras, który ma zadecydować o dalszych losach Filipao, albo Big Phila, jak żartobliwie nazywany jest selekcjoner mistrzów świata z 2002 roku.
Najbardziej zainteresowany mówi, że nie rozważa rezygnacji ze stanowiska. – Musimy usiąść razem z zarządem i podyskutować, co można zrobić, aby poprawić naszą grę. Odejście z własnej woli nie wchodzi w grę – stwierdził Scolari.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.