Kilkanaście dni temu angielskie media podały informację o możliwym powrocie do gry Paula Scholesa. Anglik miałby zasilić szeregi Manchesteru United i pomóc swoim kolegom, którzy w obecnym sezonie zmagają się z poważnymi problemami. Wszystko wskazuje na, to że powrót rudowłosego pomocnika z emerytury stanie się faktem.
Bulwarówka „The Sun” donosi, że 37-letni Scholes początkowo bardzo sceptycznie odnosił się do powrotu na boisko, ale ostatnie wyniki osiągane przez Manchester United skłoniły go do zmiany decyzji. Anglik miałby dołączyć do zespołu już w styczniu i do końca obecnego sezonu pomagać swoim byłym kolegom.
Przypomnijmy, że Scholes to jedna z żywych legend „Czerwonych Diabłów”. Pomocnik jest wychowankiem klubu. W jego barwach rozegrał on ponad 700 spotkań i strzelił 150 goli. Obecnie pełni on funkcję trenera rezerw United.