Grzegorz Sandomierski rozegrał przeciwko Zagłębiu Lubin bardzo dobre zawody, jednak nie zdołał uchronić swojej ekipy przed porażką. Jaga po dwóch kolejnych wygranych, w końcu przegrała, a reprezentacyjny bramkarz powiedział po tym meczu, że już myśli o kolejnych wyzwaniach.
Golkiper Jagiellonii był jedną z jaśniejszych postaci w swoim zespole podczas poniedziałkowego starcia z Zagłębiem. Sandomierski popisał się kilkoma dobrymi interwencjami, a pod koniec pierwszej część meczu wybronił „setkę” Sernasa. Jego koledzy z pola nie dostosowali się jednak do niego poziomem swojej gry i Jaga poniosła zasłużoną porażkę.
– Był to mecz walki, którym wygrała drużyna skuteczniejsza. Pomimo kilku interwencji nie mogę być zadowolony z tego meczu bo jesteśmy rozliczani jako drużyna a wracamy do Białegostoku bez punktów. Czeka nas długa i smutna podróż – powiedział Sandomierski.
– Nie możemy jednak popadać ze skrajności w skrajność. Na szczęście tydzień jest krótki, bo już w sobotę przyjeżdża do nas wciąż aktualny mistrz Polski Wisła Kraków i nie będzie czasu na rozpamiętywanie – dodał.
Skandal w Ligue 1! Trener starł się z kibolami [WIDEO]
Mecz Nantes – Toulouse został anulowany przez wtargnięcie kibiców gospodarzy na boisko. Spotkanie zostało przerwane, a później sędzie podjął decyzję o anulowaniu spotkania.
Legia Warszawa podjęła decyzję w sprawie kolejnego piłkarza [INFO PN]
Legia Warszawa wygrała bardzo ważne spotkanie w Gdańsku z Lechią i wciąż jest w grze o piąte miejsce, które da prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji. Wojskowi podejmują ważne decyzje dotyczące kadry na kolejny sezon.
Lech Poznań w dalszym ciągu zamierza powalczyć o zatrzymanie na stałe przy ul. Bułgarskiej Luisa Palmy. Tym bardziej, że klub Honduranina, Celtic FC jest gotów zejść nieco z ceny.