Być może już podczas dzisiejszego spotkania z KV Mechelen, w Racingu Genk zadebiutuje polski bramkarz. Grzegorz Sandomierski. Sam zawodnik nie ukrywa, że jest gotowy na wejście do bramki swojego nowego zespołu.
Były bramkarz Jagiellonii Białystok podczas wywiadu dla dziennika „Fakt” zdradził, że od kilkunastu dni bardzo ciężko pracuje na treningach i zasługuje na szansę zaprezentowania się przed kibicami. – Liczę na to, że zagram w spotkaniu ligowym z Mechelen. Laszlo (Koteles) też popełniał błędy, a ja na treningach pracuję za dwóch. Trener bramkarzy chyba może być ze mnie zadowolony – powiedział.
Sandomierski odniósł się także do zbliżających się wielkimi krokami występów Racingu w Lidze Mistrzów. – Dla nas sam awans jest sporym sukcesem. Mecze z takimi zespołami będą olbrzymim wyzwaniem. Jestem bardzo szczęśliwy, że czeka mnie taka przygoda – dodał Polak.
Racing Genk w fazie grupowej Ligi Mistrzów zmierzy się z takimi rywalami jak Chelsea Londyn, Bayer Leverkusen i Valencia CF.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.