Po tym jak Toni Kroos odrzucił propozycję Bayernu Monachium w sprawie nowego kontraktu, w mediach od razu rozpętała się burza spekulacji na temat dalszej przyszłości utalentowanego pomocnika. Wszystko wskazuje jednak na to, że wszyscy na skorzystanie z usług Niemca będą musieli obejść się smakiem.
Bayern nie zamierza pozbywać się tak świetnego piłkarza
Na mocy obecnie obowiązującego porozumienia, Kroos będzie związany z Bayernem do końca czerwca 2015 roku. Jeśli piłkarz nie przedłuży swojej umowy z klubem do końca sezonu, to nadchodzące lato może być okazją do sprzedania go z zyskiem. Chętnych na pewno by nie zabrakło, a najpoważniejsze zainteresowanie Kroosem ma przejawiać menedżer Manchesteru United David Moyes.
Bardzo szybko na te wszystkie spekulacje zareagował Matthias Sammer, dyrektor sportowy Bayernu. – Chcemy żeby Toni przedłużył swój kontrakt i będziemy dążyć do tego żeby go przekonać do zmiany zdania. W tej kwestii nie ma żadnych wątpliwości – powiedział.
Sammer raz jeszcze potwierdził, że Bayern nie jest klubem, który musi sprzedawać piłkarzy. – Bayern to klub, który kupuje klasowych zawodników, a nie ich sprzedaje – stwierdził.