Przyszłość Salomona Kalou w Chelsea Londyn stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Napastnik rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej odrzucił najnowszą propozycję kontraktu zaoferowaną przez klub i wiele wskazuje na to, że już w zimie zostanie on sprzedany.
Obecna umowa Kalou wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. Oznacza to, że w lipcu piłkarz mógłby zmienić barwy klubowe bez kwoty odstępnego. Zimowe okno transferowe będzie więc ostatnią szansą dla Chelsea by cokolwiek na nim zarobić. Chętnych do skorzystania z usług snajpera „The Blues” nie brakuje.
Jak donosi „The Sun” głównym faworytem do zakontraktowania Kalou jest obecnie lokalny rywal Chelsea, Arsenal. Oprócz tego w kolejce po Iworyjczyka ustawił się Everton FC, który na gwałt poszukuje klasowego i co najważniejsze taniego napastnika.
Sam zainteresowany dość enigmatycznie wypowiada się na temat swojej najbliższej przyszłości. – Chciałbym zostać w Chelsea, ale chciałbym także więcej grać – wyznał. – Każdy piłkarz chce grać i tak też jest w moim przypadku – dodał.
– Kiedy nie grasz co tydzień, to nie jest łatwo – kontynuował Kalou. – Nie masz wtedy okazji by robić postępy jako zawodnik. Dla mnie zaś stawanie się lepszym piłkarzem jest bardzo ważne – zakończył.