Bartosz Salamon po wielu miesiącach przerwy wrócił do reprezentacji Polski i bardzo możliwe, że zdoła wywalczyć miejsce w zespole narodowym na Euro 2016. Wielkimi testami dla obrońcy będą zbliżające się spotkania z Serbią i Finlandią.
Czy Bartosz Salamon zdoła zaskarbić sobie zaufanie selekcjonera? (foto: Ł.Skwiot)
Tuż po pojawieniu się na zgrupowaniu, Salamon przyznał, że od jakiegoś czasu liczył na powołanie. – Wiem, że byłem bardzo dokładnie obserwowany przez ostatnie dwa sezony. Teraz trener uznał, że zasłużyłem na szansę i postaram się ją wykorzystać – powiedział.
Defensor Cagliari nie ukrywał swojego zadowolenia z powrotu do kadry, szczególnie przed zbliżającymi się finałami mistrzostw Europy na francuskich boiskach. – Byłem bardzo szczęśliwy i dumny – kontynuował.
– To była dla mnie taka mała satysfakcja, dlatego, że udało mi się wrócić do reprezentacji dzięki konsekwencji i ciężkiej pracy. Wiedziałem, że jestem obserwowany, znałem sytuację innych kadrowiczów grających na mojej pozycji i dlatego po cichu liczyłem na powołanie. Gram przecież regularnie w całkiem niezłym klubie – dodał na koniec Salamon.
24-latek wystąpił w tym sezonie w 26 spotkaniach w barwach Cagliari. W tym czasie udało mu się strzelić jednego gola i dorzucić do tego dorobku jedną asystę. Jego drużyna zmierza pewnym krokiem do Serie A.