Po słabym początku sezonu Saint-Etienne wreszcie zaczęło wygrywać i piąć się w górę tabeli Ligue 1. Mecz z Bordeaux miał jednak tylko jednego faworyta.
Jak poważny okaże się uraz Laurenta Koscielnego? (fot. Łukasz Skwiot)
Byli nim rzecz jasna gospodarze, którzy przed przerwą reprezentacyjną pokonali Tuluzę 3:1 i wdrapali się na piątą pozycję w stawce. Mimo to, podopieczni Claude’a Puela nie zamierzali składać broni.
Od pierwszego gwizdka sędziego spotkanie było wyrównane. Po stronie gości niezły strzał oddał Wahbi Khazri, a prowadzenie dla drużyny Paulo Sousy starał się uzyskał Samuel Kalu. W 20 minucie meczu uraz wykluczył z gry Laurenta Koscielnego, którego zmienił Vukasin Jovanović. Niespełna kwadrans później niezłą okazję zmarnował Yacine Adli, choć trzeba przyznać, iż między słupkami bardzo dobrze spisał się Stephane Ruffier. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Tuż po powrocie na murawę Puel zdecydował się na roszadę. Kolodziejczak pojawił się w miejsce Perrina. W 67 minucie po raz kolejny popisał się Ruffier, który zaliczył interwencję po uderzeniu Hwanga. Nie inaczej było zresztą kilka chwil później, kiedy Francuz obronił próbę przy prawym słupku.
W doliczonym czasie gry Pablo, obrońca gospodarzy, przytrzymywał w polu karnym rywala. Dostrzegł to sędzia, który nie wahał się i podyktował jedenastkę. Tę na zwycięskiego gola zamienił Denis Bouanga. Było to premierowe trafienie Gabończyka w bieżącym sezonie ligowym.
W wyniku porażki Bordeaux pozostało na piątej pozycji w tabeli. Trzy punkty Saint-Etienne oznaczają, iż zespół prowadzony przez Puela awansował na dziewiąte miejsce w stawce.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.