Kolejny piłkarz Liverpoolu zarażony koronawirusem. Jak w oficjalnym komunikacie potwierdził klub, pozytywny wynik testu na obecność SARS-CoV-2 miał jeden z liderów zespołu, Sadio Mane.
Sadio Mane zarażony koronawirusem (fot. Reuters)
Senegalczyk jeszcze w poniedziałek zagrał w ligowym meczu The Reds z Arsenalem (3:1), w którym wpisał się na listę strzelców. W środku tygodnia piłkarz przeszedł rutynowy test, który tym razem dał wynik pozytywny.
Efekt? Zgodnie z protokołem sanitarnym, Sadio Mane musiał zostać odizolowany od drużyny i udał się na obowiązkową kwarantannę, którą odbywa w swoim domu. Zakażenie koronawirusem oznacza, że Juergen Klopp nie będzie mógł skorzystać z jego usług podczas niedzielnego spotkania z Aston Villą.
Wiadomo, że 28-latek przechodzi chorobę bezobjawowo i czuje się obecnie dobrze. Mane jest drugim zawodnikiem Liverpoolu, u którego w krótkim odstępie czasu zdiagnozowano koronawirusa. Kilka dni temu pozytywny wynik testu miał również Thiago Alcantara.
Wszystko wskazuje na to, że Senegalczyk wróci do gry dopiero po przerwie na mecze reprezentacji narodowych. Kolejne spotkanie The Reds rozegrają dopiero 17 października, a ich rywalem będzie Everton.
Od początku sezonu Mane wystąpił w czterech meczach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić trzy gole.
Hello, I´ve been tested positive but I am feeling good and not showing heavy symptoms. I will begin my quarantine and recovery process immediately.
Make sure that you stay safe and follow all rules to protect yourself and your loved ones, to avoid a second wave of the COVID-19✊???? pic.twitter.com/YHL2VjGe5z
Media: Liverpool chce gwiazdę Sportingu! W kontrakcie jest klauzula
The Reds widzieliby u siebie Francisco Trincao ze Sporingu Lizbona. Były gracz Barcelony ma w kontrakcie klauzulę, która będzie obowiązywać od letniego okienka transferowego.
Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener
Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.