To już pewne, kibice pojawią się na Stadio Olimpico w Rzymie w trakcie EURO 2020. Włoski rząd wydał zielone światło na otworzenie bram stadionu.
Włoscy kibice mają powody do radości (fot. Reuters)
Pandemia koronawirusa dalej rozdaje karty. Stadiony prawie w całej Europie są zamknięte i kibice nie mają możliwości oglądania zmagań piłkarskich z wysokości trybun. Za kilka miesięcy ruszają Mistrzostwa Europy, których fundamentem są kibice zebrani na stadionie. Od dawna trwa debata, czy zobaczymy sympatyków futbolu w trakcie meczów na europejskich stadionach. Wiadomo już, że trybuny zapełnią się na Stadio Olimpico w Rzymie.
Włoski rząd dał zielone światło na udział kibiców w trakcie meczów EURO 2020 na Stadio Olimpico w Rzymie – podała włoska agencja informacyjna ANSA. Nie podano jeszcze konkretnych informacji oraz zasad sanitarnych, jakie powinny zostać zachowane przy udziale publiczności.
Wcześniej podobną informację opublikował rumuński rząd, informując, że w Bukareszcie zostanie wpuszczonych do 13 tysięcy kibiców na jedno spotkanie. Kibice przed wejściem na obiekt będą mogli skorzystać z darmowego testu na koronawirusa.
Oczywiste jest, że stadiony nie zostaną wypełnione po brzegi. Udostępniona zostanie część trybun, kibice będą zobowiązani przestrzegać rygoru sanitarnego i zachować stosowny odstęp między sobą.
Kwestie obecności kibiców skomentował niedawno Aleksander Čeferin, prezydent UEFA. Słoweński działacz nie wyobraża sobie, aby którykolwiek stadion nie wpuścił widzów w trakcie rozgrywania meczu. Niewykluczone zatem, że jeśli którekolwiek miasto będzie miało zamknięte bramy stadionu, może stracić prawa organizacyjne.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.