– Szkoda, że nie wygraliśmy tego meczu, bo w przekroju całego spotkania byliśmy lepszym zespołem – ocenił zremisowany 3:3 mecz z Cracovią obrońca Legii Warszawa, Jakub Rzeźniczak.
– Przyjechaliśmy do Krakowa po trzy punkty, ale zabieramy tylko jeden. Teraz musimy skupić się jednak na spotkaniu pucharowym z Ruchem Chorzów – zaznaczył obrońca.
– Pierwsza bramka była bardzo przypadkowa, Cracovia wykorzystała zamieszanie w naszym polu karnym. Nie wiem, czy Wojtek trzymał piłkę w „piątce”, ale na pewno został kopnięty w ręce – powiedział Rzeniczak.
– Przy trzecim golu Ntibazonkiza przyjął piłkę ręką, a Inaki podobno nie dotknął Dudzica przy rzucie karnym, więc te bramki dla Cracovii były takie dziwne. Ponadto Kuba Wawrzyniak prawidłowo zdobył gola głową – podkreślił piłkarz.
Przed nami jeszcze 14 spotkań, więc jeszcze wiele punktów do zdobycia. Skupiamy się traz na następnych meczach, nie ma co rozpamiętywać. Trzeba wyciągnąć wnioski i poprawić naszą grę – zakończył Rzeźniczak.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.