Lech Poznań wygrał w środę drugi ligowy mecz z rzędu i ponownie włączył się do walki o europejskie puchary. Swojego zadowolenia ze zwycięstwa nad Górnikiem Zabrze nie ukrywał Mariusz Rumak, szkoleniowiec Kolejorza.
Poznaniacy nie rozegrali przeciwko 14-krotnym mistrzom Polski jakichś niewiarygodnych zawodów, ale zasłużenie dopisali na swoje konto trzy „oczka”. – To był dla nas bardzo trudny mecz z zespołem, który w tym roku jeszcze nie przegrał i ma jakość w formacjach ofensywnych – wyznał Rumak.
– Zdecydowałem się zmienić system na 4-4-2. Wpływ na to miała dyspozycja zawodników ofensywnych i stan murawy, ale o tym drugim nie chcę za dużo mówić – kontynuował.
– Przed meczem założyliśmy, że zagramy długimi piłkami. Wiedzieliśmy, że możemy wygrywać pojedynki główkowe i zbierać drugie piłki. To znakomicie zrealizowaliśmy. Cieszą mnie także dobre zmiany i cały zespół na pewno zasługuje na pochwały – zakończył szkoleniowiec Lecha.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.