– Jestem zadowolony z gry mojego zespołu. Ten mecz mieliśmy w większym wymiarze pod kontrolą niż spotkanie w Azerbejdżanie. Celowo pozwoliliśmy im na strzały z dystansu, bo wiedzieliśmy, że to nie jest ich mocna strona. Dziś nikt nie powinien powiedzieć, że po prostu mieliśmy więcej szczęścia – powiedział szkoleniowiec Lecha.
– Zwycięstwo dedykujemy pamięci Macieja Opali. Na zakończenie chciałbym podziękować ludziom, którzy opiekują się murawą. Ta była fantastyczna i mam nadzieję, że tak już pozostanie, bo dzięki temu możemy grać lepiej – dodał Rumak. Opala był klubowym fotografem Lecha. Zmarł w poniedziałek.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.