– Przedstawiono mi warunki i zapewniono, że nie jest to rozwiązanie tymczasowe. Osiągnięcie postawionych przede mną celów zapewni mi kontynuację pracy i dlatego się na to zdecydowałem – powiedział następca Jose Mari Bakero.
– Trzeba męskich rozmów i ciężkiej pracy. Myślę, że kolejne nasze spotkania będą coraz lepsze. Przygotowujemy się do meczu z Górnikiem, jak do najważniejszego spotkania w tej rundzie – zapowiedział odważnie nowy trener.