Ruch Chorzów nie zamierza przechodzić do porządku dziennego nad zachowaniem Bojana Markovicia i Vilima Posinkovicia. Obaj piłkarze zostali przyłapani na suto zakrapianej imprezie tuż po przegranym spotkaniu ligowym z GKS-em Tychy.
Ruch zamierza się zająć przypadkiem niesfornych zawodników (fot. Sebastian Frej)
Zdjęcia bawiących się (i to dość energicznie) zawodników zostały wrzucone na serwisy społecznościowe i były bardzo szeroko komentowane, także przez ludzi, którym dobro Ruchu leży wyjątkowo na sercu.
Grzegorz Joszko, autor książki „Niebieskie Majstry” napisał: „Jak dla mnie Posinkovic do wywalenia na zbity pysk. Rozumiem, że człowiek nie wielbłąd, ale afiszowanie się publicznymi zdjęciami z imprez, to zwykłe plucie w twarz kibicom i klubowi”
Głos zabrał również Wojciech Grzyb, były zawodnik Ruchu. „Szkoda, że nie jest taki aktywny na na boisku” – napisał na Twitterze.
Jak dla mnie Posinkovic do wywalenia na zbity pysk.
Rozumiem, że człowiek nie wielbłąd, ale afiszowanie się publicznymi zdjęciami z imprez, to zwykłe plucie w twarz kibicom i klubowi.
Co na to wszystko klub? Ruch Chorzów wydał specjalne oświadczenie, w którym poinformował, że sprawa zostanie bardzo dokładnie zbadana.
„Ruch Chorzów z pełną powagą podchodzi do informacji i zdjęć publikowanych w mediach i mediach społecznościowych, a dotyczących zachowania dwóch naszych piłkarzy.
Właściwa rekcja wymaga rozmów z samymi zainteresowanymi i sztabem trenerskim. Do czasu ich przeprowadzenia i podjęcia stosownych decyzji powstrzymujemy się od komentowania zdarzenia” – czytamy.
Ostatnio głośno jest o tym, że właściciel Wieczystej Kraków Wojciech Kwiecień chce zaangażować się w rozwój projektu Wisły Kraków. Pojawiły się nowe informacje w tej sprawie.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.