W weekend odbyło się losowanie par 1/2 finału Pucharu Niemiec. Bayern Monachium zagra z VfL Wolfsburg, ekipa ze Stuttgartu zmierzy się natomiast z SC Freiburg.
Jupp Heynckes, opiekun bawarskiej jedenastki miał tylko jedno życzenie przed losowaniem: aby mecz półfinałowy jego podopieczni mogli rozegrać na własnym obiekcie. I jego „błagania” zostały wysłuchane. – Na szczęście tak się stało. Musimy jednak bardzo uważać, bo Wolfsburg jest nieobliczalny. Musimy być bardzo skoncentrowani, aby przedostać się do finału – powiedział po losowaniu Heynckes.
– Musimy niemożliwe zrobić możliwym – powiedział natomiast dyrektor sportowy Wolfsburga – Klaus Allofs. Rzecz jasna zdecydowanym faworytem tej pary będzie ekipa z Monachium, więc nikt z Volkswagen Areny wielkich nadziei na awans sobie nie robi.
Druga para, w której zagrają ze sobą piłkarze Stuttgartu i Freiburga wygląda na zdecydowanie bardziej wyrównaną. – W pucharze na tym poziomie nie ma już łatwych przeciwników – rzucił formułkę Fredi Bobić, przedstawiciel Stuttagrtu obecny na losowaniu.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.