Przejdź do treści
Rośnie książę AS Monaco

Ligi w Europie Inne ligi

Rośnie książę AS Monaco

Aleksandr Gołowin przez kilkanaście miesięcy doświadczył wielu skrajnych zdarzeń – był gwiazdą mundialu, następnie jego transfer zapowiadał się na klapę, aż postawił stopy na twardym gruncie i został dyrygentem gry AS Monaco.

Aleksandr Gołowin był jedną z gwiazd mistrzostw świata 2018 (foto: Reuters)

Przejście po rosyjskim mundialu do Monaco, klubu znanego z doskonałej pracy z młodzieżą, jawiło się jako decyzja racjonalna. Gołowin nie porwał się z motyką na słońce, zrobił to, co logiczne – wybrał klub perspektywiczny, pozwalający zrobić krok do przodu, gdzie w dodatku właścicielem jest jego rodak Dimitri Rybołowlew. Czekał jednak aż półtora roku, aby wszystko zaczęło układać się po jego myśli i wtedy… nastąpiła nieoczekiwana przerwa w rozgrywkach.


Pewniak

Początki kariery Gołowina przynoszą oczywiste historie, mówiące o niezwykłym drygu do piłki nożnej, pracowitości i zostawaniu po treningach. Jednak zanim trafił do CSKA, w wieku 11 lat próbował sił w innym moskiewskim klubie – Spartaku. Nie poznano się jednak na jego talencie i karierę kontynuował w oddalonym o 40 km od rodzinnego miasta Nowokuźniecku. 

Na ponowną szansę gry w stolicy czekał do 2012 roku, gdy ówczesny skaut CSKA, a kiedyś zawodnik klubu Andriej Mowsesjan, dostrzegł go na jednym z lokalnych turniejów. Był do tego stopnia pewny, że warto dać szansę Aleksandrowi, że miał powiedzieć prezesom CSKA, iż jeśli się pomyli co do Gołowina, mogą podrzeć jego umowę z klubem. Została nietknięta.
Od debiutu w rosyjskiej Premier Lidze w marcu 2015 roku do pierwszego powołania do reprezentacji od selekcjonera Fabio Capello minęły zaledwie trzy miesiące. Jednak mimo bramki w debiucie przeciwko Białorusi, zarówno w ekipie Sbornej, jak i w klubie na swój czas musiał jeszcze poczekać. Ten w reprezentacji przypadł na mundial w Rosji, a w klubie na sezon przed tym turniejem – najlepszy zawodnik CSKA i nagroda dla nadziei rosyjskiego futbolu (zawodnik U-21) w sezonie 2017-18.
Po pierwszym spotkaniu reprezentacji Rosji na mundialu z Arabią Saudyjską, wygranym przez podopiecznych Stanisława Czerczesowa 5:0, w którym Gołowin zdobył bramkę i zaliczył dwie asysty, było pewne, że CSKA nie zatrzyma tak utalentowanego zawodnika. Kolejne udane spotkania Sbornej i odpadnięcie dopiero w 1/4 finału po rzutach karnych z Chorwacją windowały cenę, jaką potencjalny kupiec miał zapłacić. Bardzo blisko zakontraktowania Rosjanina była Chelsea, media informowały wręcz o podpisaniu umowy, jednak zawodnik zadecydował postawić na mniej ryzykowną opcję: – Wybrałem Monaco, bo chciałem najpierw przystosować się do europejskiej gry w mniejszym klubie. Poza tym nie znałem języka, nie byłem gotowy na „kulturę” europejską. W Chelsea nie miałbym czasu na popełnienie błędu – tłumaczył.
Zespół z Ligue 1 stał się z miejsca jednym ze zwycięzców letniego mercato, a Gołowin pokazał, że potrafi przedkładać perspektywę sportową nad pieniądze. W dodatku praca Leonardo Jardima z młodzieżą w AS Monaco na przestrzeni ostatnich lat była na tyle owocna, że do kasy klubowej ze sprzedaży zawodników wpłynęło kilkaset milionów euro. 


Henry i inne problemy
Wyeksploatowany po turnieju Gołowin zaraz po przyjeździe do Monaco doznał kontuzji kostki i został wysłany na miesięczny odpoczynek. Na domiar złego formuła Jardima, która doprowadziła zespół do półfinału Ligi Mistrzów, przekroczyła termin ważności i Monaco z drużyny walczącej o najwyższe laury w Ligue 1, przemieniło się w zespół notujący dwucyfrową liczbę meczów bez zwycięstwa i walczący o ligowy byt. Zarządowi Monaco mimo czteroletniej, bardzo udanej współpracy z Portugalczykiem, zajrzał strach w oczy – zaczął gorączkowo szukać zastępstwa. Wybór padł na legendę, byłego piłkarza ASM Thierry’ego Henry’ego, nowicjusza na rynku trenerskim.

Zaledwie trzymiesięczną pracę Francuza spinają dwa przegrane mecze ze Strasburgiem, a słowa Aleksandra Gołowina na temat byłego napastnika i jego warsztatu trenerskiego oraz decyzja zarządu o ponownym zatrudnieniu Jardima pokazują, jak wiele pochopnych decyzji podjęto: – W trakcie treningu złapał piłkę i poprosił, abyśmy spróbowali ją mu zabrać. Zachowywaliśmy spokój, nawet jeśli niektórzy z nas byli zszokowani. Henry nie zakończył pomyślnie przejścia do roli trenera. Był niesamowitym graczem, a jedynymi zbliżającymi się do jego poziomu w Monaco są Radamel Falcao i Cesc Fabregas. Henry nie był jeszcze gotowy, aby zostać trenerem – mówił wtedy Rosjanin. 

Tyle że Gołowin również nie prezentował się na miarę oczekiwań. W przeciwieństwie choćby do Youriego Tielemansa dostawał regularnie szanse na grę po powrocie Jardima, ale przez kontuzję nie dokończył i tak bardzo krótkiego okresu przygotowawczego po mundialu. W dodatku drużyna w obliczu walki o utrzymanie zamiast grać w sposób przystający do wysokich umiejętności technicznych Rosjanina, stosowała najprostsze środki byleby tylko zdobyć punkty.

Kompan Fabregasa
Pod wodzą nowego-starego trenera udało się ostatecznie uratować przed spadkiem, ale wraz z rozpoczęciem obecnego sezonu błędy z minionego się powtórzyły – dopiero w siódmej kolejce Monaco zanotowało pierwsze zwycięstwo. Wygrany mecz z Niceą był również nowym początkiem dla Gołowina, który zdobył dwie bramki i zanotował asystę. Od tego momentu również Jardim przestał eksperymentować z ustawianiem Rosjanina jako ofensywnego pomocnika, lewego czy nawet środkowego napastnika. Aleksandr zaczął występować u boku doświadczonego Fabregasa, co sobie chwalił, mówiąc o dobrym kontakcie z Hiszpanem, który daje mu wiele rad i dzieli się swoim doświadczeniem.

Mimo chwilowej poprawy wyników zdawano sobie sprawę, że projekt Jardima nie wypali na dłuższą metę i postanowiono zespół powierzyć Robertowi Moreno, który do niedawna prowadził reprezentację Hiszpanii, lecz większość trenerskiej kariery spędził jednak w roli asystenta. Do momentu przerwania rozgrywek Monaco pod wodzą Hiszpana grało w kratkę, notując na zmianę serię porażek i zwycięstw. Jednak spłaszczenie tabeli Ligue 1 pozwoliło na dobre zagnieździć się w górnej połówce, a jednym z głównych autorów tego sukcesu jest niewątpliwe Gołowin, który może i nie notuje imponujących liczb, ale zajmuje się tym, do czego został stworzony – dyrygowaniem.

Michał BOJANOWSKI

TEKST UKAZAŁ SIĘ W NUMERZE 14/2020 TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 36/2026

Nr 36/2026

Ligi w Europie Inne ligi

Wicemistrz świata zmienia klub. Wiemy, gdzie zagra

Marcelo Brozović zagra w lidze katarskiej. Przenosi się tam na zasadzie wolnego transferu. 33-latek to wicemistrz świata z 2018 roku.

Wicemistrz świata zmienia klub. Wiemy, gdzie zagra
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Gol Jakub Kiwiora! Ważne trafienie Polaka w lidze [WIDEO]

Jakub Kiwior trafił do siatki w meczu przeciwko Casa Pia. Defensor trafił do siatki w 60. minucie spotkania, dając prowadzenie swojej drużynie.

Gol Jakub Kiwiora! Ważne trafienie Polaka w lidze [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!

Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.

Oskar Pietuszewski seen during Liga Portugal game between Casa Pia AC and FC Porto Maciej Rogowski/ Ball Raw Images Rio Maior Estadio Municipal Rio Maior Portugal Copyright: xMaciejxRogowskix maciejrogowski_casapia_fcporto_2526-1158
2026.02.02 Rio Maior
pilka nozna , liga portugalska
Casa Pia AC - FC Porto
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Media: Do tego klubu dołączy Coutinho. Będzie dzielił szatnię z Neymarem

Philippe Coutinho ma dołączyć do Santosu – donosi Fabrizio Romano.

RJ - RIO DE JANEIRO - 09/24/2025 - BRAZILIAN A 2025, VASCO x BAHIA - Philippe Coutinho, Vasco player, during the match against Bahia at the Sao Januario stadium for the Brazilian A 2025 championship. Photo: Thiago Ribeiro/AGIF (Photo by Thiago Ribeiro/AGIF/Sipa USA)
2025.09.24 Rio de Janeiro
pilka nozna liga brazylijska
CR Vasco da Gama - EC Bahia
Foto Agif/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Iordanescu może objąć ukraiński klub

Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.

2025.10.26 Warszawa pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Legia Warszawa - Lech Poznan
N/z Trener Edward Iordanescu (Legia)
Foto Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus

2025.10.26 Warsaw Football PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Legia Warszawa - Lech Poznan
Trener Edward Iordanescu (Legia)
Credit: Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus
Czytaj więcej