Rosja zremisowała z Hiszpanią 3:3 w towarzyskim meczu rozegranym w Petersburgu.
Sergio Ramos strzelił już 13 goli w reprezentacji Hiszpanii (fot. Grzegorz Wajda)
Po serii meczów towarzyskich z mniej renomowanymi rywalami, Rosja rozegrała dwa sparingi ze światowymi potentatami. W sobotę na otwarcie przebudowanego stadionu Łużniki gospodarze przyszłorocznych mistrzostw świata przegrali 0:1 z Argentyną. Dziś jednak imponująco zaprezentowali się w meczu z Hiszpanią.
Mecz rozpoczął się od trafienia gości. Po dośrodkowaniu Marco Asensio gola głową strzelił Jordi Alba. W 35. minucie Sergio Ramos wykorzystał zaś rzut karny podyktowany za zagranie ręką Dalera Kuzjajewa. Jeszcze przed przerwą Rosjanie przeprowadzili efektowną akcję, którą świetnym zwodem i trafieniem wykończył Fiodor Smołow.
W 51. minucie gospodarze wyrównali po dośrodkowaniu Jurija Żirkowa i bramce zdobytej przez Aleksieja Miranczuka. Rosjanie remisem cieszyli się jednak tylko cztery minuty, bo potem drugą bramkę zdobył Ramos, który znów wykorzystał rzut karny. Wynik meczu w 70. minucie potężnym strzałem zza pola karnego ustalił Smołow.
Rosjanie na odrestaurowanym stadionie w Petersburgu zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, zwłaszcza w fazie ofensywnej. Gospodarze najbliższego mundialu pokazali, że na własnym terenie będą niezwykle niebezpieczni.