Maciej Rybus ma bardzo pewną pozycję w Tereku Grozny. W sobotę Polak rozegrał 90 minut, a jego drużyna zremisowała u siebie z Urałem Jekaterynburg (1:1).
Maciej Rybus znów zagrał na lewej obronie(foto: Łukasz Skwiot)
Były piłkarz Legii Warszawa został przez selekcjonera Adama Nawałkę powołany na towarzyskie spotkania z Serbią i Finlandią. Nie może to zresztą dziwić, bo 26-latek jest w dobrej formie. Jego ostatni występ przeciwko Lokomotiwowi Moskwa został wysoko oceniony przez rosyjskich dziennikarzy.
Rybus na wiosnę jest przez trenera czeczeńskiego zespołu ustawiany na lewej obronie. Podobnie było w sobotę. Terek jednak nie najlepiej rozpoczął spotkanie. Już w 19. minucie goście wyszli na prowadzenie za sprawą Denisa Dorożkina.
Kibice zgromadzeni na Achmat-Arienie wkrótce mogli nieco odetchnąć. W 33. minucie Oleg Iwanow doprowadził do wyrównania. Taki wynik jednak nie satysfakcjonuje gospodarzy, którzy mają zamiar walczyć o europejskie puchary.
Do końca nic się w kwestii rezultatu nie zmieniło i obie drużyny podzieliły się punktami. Terek – zapewne chwilowo – awansował na piąte miejsce w tabeli.
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.