Wiemy już, że po EURO 2012 swoją reprezentacyjną karierę zakończył Milan Baros. Niewykluczone, że w jego ślady pójdzie kolejna czeskiego futbolu – Tomas Rosicky.
„Mały Mozart”, jak popularnie nazywa się Rosickiego zagrał w drużynie narodowej 87 razy. Liczba ta byłaby pewnikiem o wiele wyższa, gdyby nie ciągłe problemy zdrowotne zawodnika. To właśnie bezustanne urazy skłoniły utalentowanego pomocnika do zastanowienia się nad tym, czy jego dalsza przygoda z reprezentacją ma sens.
– Bardzo bym chciał kontynuował swoją karierę w zespole narodowym – wyznał Rosicky. – Z drugiej jednak strony, młodszy już raczej nie będę, a do tego ciągle mam jakieś problemy ze zdrowiem – dodał.
– Potrzebuje trochę czasu na przemyślenie tego wszystkiego. Tak jak mówiłem, chciałby nadal grać w reprezentacji, ale nie jestem głupi – wiem, że się starzeje i muszę myśleć o tym, co będzie dobre dla mnie – zakończył Rosicky.