Manchester United będzie w styczniu szukał panaceum na problemy z lewą obroną. Być może okaże się nim Daniel Rose z Tottenhamu Hotspur.
Jose Mourinho myśli o wzmocnieniu lewej obrony. Już zimą!
Gorącym zwolennikiem ściągnięcia lewego defensora Kogutów na Old Trafford jest Jose Mourinho. Portugalski szkoleniowiec nie jest w pełni zadowolony z postawy Luke’a Shawa i Ashleya Younga, więc jest skłonny do usilnych starań o Rose’a.
Danny Rose w bieżącym sezonie jeszcze nie rozegrał ani jednego spotkania. Wszystkiemu winna kontuzja więzadła w kolanie, której nabawił się na początku 2017 roku. Niezależnie od jego stanu zdrowia Manchester United zabiegał o niego już latem. Tottenham nie dał się jednak przekonać do sprzedaży lewego obrońcy o jamajskich korzeniach.
Być może uda się zimą. „The Sun” doniósł, że Czerwone Diabły w styczniu byłyby w stanie wyłożyć 50 milionów funtów za lewego obrońcę „na lata”. Wedle doniesień brytyjskiego dziennika Rose chętnie przeniósłby się do Manchesteru. Jego kontrakt obowiązuje do końca sezonu 2020-21, więc najwięcej do gadania ma Tottenham.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.