Wtorkowy mecz Anglii ze Szwajcarią był wyjątkowy dla Wayne’a Rooneya. Napastnik Manchesteru United ustanowił nowy rekord w liczbie strzelonych dla reprezentacji bramek.
Wayne Rooney jest zadowolony z pobicia rekordu
Przed wrześniowymi spotkaniami z San Marino oraz Szwajcarią liderem klasyfikacji pozostawał Sir Bobby Charlton z 49 golami na koncie. Kwestią czasu było jednak prześcignięcie 77-latka przez Rooneya.
Napastnik Synów Albionu dwukrotnie miał okazję wykonywać rzuty karne i za każdym razem robił to skutecznie. Dzięki temu obecnie jest najlepszym strzelcem wszech czasów.
– To wspaniałe uczucie – powiedział po starciu ze Szwajcarią. – To szczególna noc dla mnie i mojej rodziny. Nigdy jej nie zapomnę – dodał.
Strzelenie gola z rzutu karnego jest postrzegane przez kibiców jako coś banalnego. Rooney jednak we wtorek nie miał łatwo.
– Podchodząc do rzutu karnego, byłem bardzo zdenerwowany. Wiedziałem, że to wielki moment dla mnie i mojej kariery. Piłkarze powiedzieli mi później, że było trochę jak na koncercie, ponieważ widzieli tak wiele lamp błyskowych z telefonów – mówił.
Rekordzista poświęcił też kilka słów swojemu poprzednikowi.
– To wielki zaszczyt, ponieważ Sir Bobby Charlton to legenda reprezentacji Anglii i Manchesteru United. Wiem, że Sir Bobby będzie niezwykle dumny, że to kapitan Manchesteru United pobił jego rekord – zakończył Rooney.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.