CristianoRonaldo posłał wczoraj piłkę do siatki w doliczonym czasie gry meczu Serbia – Portugalia. Trafienie nie zostało jednak uznane przez arbitra spotkania. Jak się okazało, sędzia popełnił olbrzymi błąd.
Gwiazdor Juventusu w doliczonym czasie gry wykorzystał prostopadłe podanie od Nuno Mendesa i posłał futbolówkę do siatki. Piłka przekroczyła linię bramkową i jeden z serbskich defensorów wybił futbolówkę już z bramki. Sędziowie spotkania stwierdzili jednak, że gola nie było i nakazali grać dalej.
Ronaldo nie krył frustracji po tej sytuacji. Zszedł z boiska, rzucając opaską kapitana, którą miał założoną na ręce. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2, co było bardzo krzywdzące dla Portugalczyków.
Jak do tej sytuacji podszedł CR7 już na chłodno? – Bycie kapitanem reprezentacji Portugalii jest jednym z największych przywilejów w moim życiu i napawa mnie dumą. Zawsze daję z siebie wszystko dla mojego kraju i to się nie zmieni. Czasami są jednak trudne momenty, z którymi trzeba sobie poradzić. Tym bardziej, jeśli wszyscy czuliśmy, że błąd, który popełnił sędzia, skrzywdził nasz cały naród. Podniesiemy jednak głowę i stawimy czoła kolejnemu wyzwaniu.
Po dwóch marcowych spotkaniach Portugalczycy zajmują drugie miejsce w grupie z dorobkiem czterech punktów. Wyprzedzają ich Serbowie, którzy mają taką samą zdobycz, ale lepszy bilans bramkowy. We wtorek Portugalia zagra z Luksemburgiem, a Serbia z Azerbejdżanem.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.