Ronaldo apeluje do kibiców: Z waszym wsparciem awansujemy!
Czy Real Madryt odrobi straty z pierwszego meczu z Wolfsburgiem i awansuje do półfinału Ligi Mistrzów? Żadnych wątpliwości w tej sprawie nie ma Cristiano Ronaldo, który uważa, że ze wsparciem kibiców Królewskich będzie stać na wyrzucenie Niemców za burtę rozgrywek.
Czy Real Madryt zdoła odwrócić losy rywalizacji z Wolfsburgiem? (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że pierwsze starcie tych drużyn zakończyło się niespodziewanym zwycięstwem Wilków (2:0). Taki wynik stawia Real w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że Królewskich będzie stać na odrobienie tych strat przed własną publicznością.
– To będzie magiczny wieczór, a my musimy być perfekcyjni – powiedział Ronaldo, od którego postawy będzie zależało bardzo dużo. – Z waszym wsparciem (apel do kibiców – red.) damy z siebie absolutnie wszystko i awansujemy. Hala Madrid! – dodał.
– Czeka nas mecz walki, w którym nikt nie może odpuścić. Musimy walczyć, biegać i starać się dwa razy mocniej niż zazwyczaj. Łatwiej będzie to wszystko osiągnąć, kiedy będziemy czuli z trybun wsparcie 80 tysięcy widzów – kontynuował.
– Musimy jednak być także gotowi na cierpienie, zachować chłodne głowy i być cierpliwi. Naszym celem jest bowiem awans do półfinału. Nic innego nas nie zadowoli – zakończył Portugalczyk.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.