Szkoleniowiec LFC powiedział na pomeczowej konferencji prasowej, że Chelsea zaparkowała dwa autobusy. – Patrząc z perspektywy czasu nie żałuję tych słów. Osobiście nic nie mam do Jose, skrytykowałem tylko postawę jego drużyny – wyjaśnił Rodgers.
– Nie uważam jednak, żeby moje poglądy były jedynymi słusznymi. Szanuję jak ktoś ma inne zdanie i inną filozofię prowadzenia drużyny – dodał trener Liverpoolu.