– Jestem w klubie tylko po to by potrenować i utrzymać się w dobrej formie – wyznał podczas jednego z wywiadów Robert Pires. Tym samym doświadczony Francuz rozwiał wszelkie wątpliwości w sprawie swojego ewentualnego powrotu do Arsenalu Londyn.
Pires od kilku dni korzysta z gościnności Arsene’a Wengera i trenuje wraz z pierwszą drużyną Arsenalu. Angielska prasa natychmiast podchwyciła temat i doniosła, że Francuz mógłby podpisać krótkoterminowy kontrakt ze swoim byłym klubem. Pires bardzo szybko zareagował na te plotki i wykluczył możliwość ponownego związania się z „Kanonierami”.
– Jestem bardzo wdzięczny tym wszystkim, którzy chcieliby mojego powrotu do Arsenalu – zdradził 38-latek. – Jestem w klubie jednak tylko po to by potrenować i utrzymać się dobrej formie i kondycji – dodał Pires.
Po tak jasnym oświadczeniu piłkarza, kibice „Kanonierów” mogą więc zapomnieć, że do zespołu wróci jego kolejna legenda. Przed kilkoma dniami, na zasadzie dwumiesięcznego wypożyczenia, do Arsenalu dołączył bowiem Thierry Henry.