Manchester United jest wciąż bardzo poważnie zainteresowany Marco Reusem. Jak donosi dziennik „The Times” już podczas najbliższego meczu ligowego lider Borussii Dortmund będzie obserwowany przez aż dwóch wysłanników mistrzów Anglii.
Chętnych na skorzystanie z usług Reusa nie brakuje
BVB zagra w sobotnie popołudnie z FSV Mainz. Wiadomo już, że na trybunach Coface Arena pojawią się Steve Round, który jest asystentem Davida Moyesa oraz doświadczony trener Manchesteru, Jimmy Lumsden. Obaj będą śledzić grę Reusa i niewykluczone, że postarają się wybadać intencje samego zawodnika.
Marco Reus jest aktualnie jedynym piłkarzem w kadrze Borussii, który ma w swoim kontrakcie wpisaną klauzulę odstępnego. Jej wysokości to 35 milionów euro, co w przypadku tak klasowego zawodnika jak Niemiec jest kwotą, którą kilka europejskich może wyłożyć bez większego problemu.
Z informacji „The Times” wynika jednak, że Manchester United chciałby włączyć w transfer Shinjiego Kagawę, by zbić nieco kwotę wykupu Reusa.