Przejdź do treści
#RetroPN: Dryblas ze Stade Gerland

Polska Reprezentacja Polski

#RetroPN: Dryblas ze Stade Gerland

W polskiej lidze rozegrał 129 meczów, w których strzelił 4 gole. W 1995 roku wyjechał do Francji, a konkretnie do Olympique Lyon, z którym świętował zwycięstwo w Pucharze Intertoto w 1997 roku. Przed Wami rozmowa Zbigniewa Mrozińskiego z Jackiem Bąkiem, która ukazała się w numerze 8/1998 tygodnika „Piłka Nożna”.

(fot. W. Sierakowski/400mm)


– Reprezentanci Polski, a właściwie najlepsi piłkarze polskiej ekstraklasy wzmocnieni dwoma zawodnikami z ligi brazylijskiej, odbyli niezbyt udany wojaż po Ameryce Południowej. Czy pana zdaniem warto było w tak okrojonym składzie grać z Paragwajem, finalistą mistrzostw świata, i przegrać w Asuncion aż 0:4? 
JACEK BĄK (Olympique Lyon): – Na pewno źle się stało, że przegraliśmy tak wysoko z reprezentacją Paragwaju. Z drugiej jednak strony trener Janusz Wójcik chciał zobaczyć, ile jest warta drużyna w składzie głównie krajowym. Takie wyjazdy w trakcie przygotowań zimowych są najlepszą okazją do takich analiz. Natomiast, jak wiadomo, kluby zachodnioeuropejskie nikogo nie zwolnią na kilkudniowe tournée. Jednak z tego, co wiem, już na zbliżający się mecz z Izraelem zostaną powołani także zawodnicy z drużyn zagranicznych. Będzie to już więc skład reprezentacji zbliżony do optymalnego.

– W ubiegłym roku jakoś nie potrafił pan zająć na stałe miejsca w drużynie narodowej. Na przeszkodzie stawały problemy zdrowotne…
– U trenera Piechniczka zagrałem 45 minut w majowym meczu przeciw Szwecji w Sztokholmie, ale niedługo po tym złamano mi nos w spotkaniu ligowym i niestety nie mogłem przyjechać na gry eliminacyjne mistrzostw świata – z Anglią i Gruzją. Z kolei we wrześniu zeszłego roku trener Wójcik wystawił mnie na olsztyński mecz z Litwą, lecz nieszczęśliwie skręciłem staw skokowy i na początku drugiej połowy zszedłem z boiska. I zamiast pojechać z kadrą do Gruzji i Mołdawii, musiałem się kurować. Zgadzam się, że trochę tego pecha było za dużo. 

– W Sztokholmie wystąpił pan jako defensywny pomocnik, a w Olsztynie jako obrońca kryjący. Która z tych pozycji bardziej panu odpowiada?
– Trener Piechniczek nie bardzo wiedział, gdzie mnie wystawić i zapytał, czy mogę wystąpić przeciw Szwedom jako defensywny pomocnik. Tak zagrałem i nie był to mój najgorszy występ. Jednak pewniej czuję się jako obrońca kryjący, ale chciałbym grać na zupełnie innej pozycji. 

– Na jakiej? 
– Jako ostatni, wolny obrońca, ale zdaję sobie sprawę, że w reprezentacji pozycja libero jest ostatnio zarezerwowana dla Tomka Łapińskiego. No i jest jeszcze przecież Jacek Zieliński…

– Także w Lyonie ma pan od niedawna groźnego konkurenta do gry w roli ostatniego obrońcy.
– Zimą przybył do nas, z Borussii Moenchengladbach, Hubert Fournier, który odszedł z Guingamp, kiedy klub ten pozyskiwał Marka Jóźwiaka. I właśnie Fournier teraz najczęściej występuje jako ostatni stoper. Natomiast ja, jeśli gramy przeciwko dwóm napastnikom, obsadzam pozycję jednego z obrońców kryjących. Jeżeli zaś rywale atakują nas trójką, to pełnię funkcję defensywnego pomocnika. 

– Olympique Lyon wygrał ostatnio we francuskiej lidze kilka ważnych spotkań…
– W tym roku wygraliśmy już mecze ligowe ze Strasbourgiem, Olympique Marsylia i z Auxerre. Niestety, potem przegraliśmy z Lens na wyjeździe aż 0:3, a ja na dodatek musiałem zejść boiska w 76 minucie, bo naciągnąłem pachwinę. Niestety, przy moim słusznym wzroście ciężko było grać na oblodzonym boisku. Kilka dni później, już beze mnie, koledzy awansowali w Pucharze Francji. Tak więc realne są nasze szanse na start w europejskich pucharach. Przypomnę, że w obecnej edycji potrafiliśmy pokonać Inter, i to w Mediolanie. Szkoda, że na naszym boisku Włosi byli górą i przeszli do następnej rundy… 

(fot. W. Sierakowski/400mm)

– Ostatnio coraz więcej naszych piłkarzy wraca z Francji do Polski. W ciagu ostatnich miesięcy uczynili to przecież Lewandowski, Kosecki, Wieszczycki i Czerwiec. Czym to jest spowodowane?
– Trudno mi powiedzieć, bo każdym kierowały pewnie inne powody. Chociaż po prawie trzech latach spędzonych we Francji muszę powiedzieć, że z dala od kraju nie jest łatwo żyć. Brakuje przyjaciół, a dochodzi jeszcze – przynajmniej w początkowym okresie – nieznajomość języka. Inny problem to wielka rywalizacja o miejsce w drużynie, a trenerzy częściej stawiają na swoich rodaków. Wiem, że powtarzają to wszyscy polscy piłkarze grający za granicą, ale tak po prostu jest. Jednak z drugiej strony – nikt wcześniej nie kupowałby polskich zawodników, gdyby dobrze nie grali w piłkę.

– Ale Francuzi także ostatnio wracają z zagranicznych klubów!
– Rzeczywiście. Na przykład do nas wrócili: z Włoch – Daniel Bravo i Reynald Pedros, a z Niemiec – Fournier. W Olympique Marsylia gra Christophe Dugarry, który przedtem grał we Włoszech i w Hiszpanii. Do Strasbourga z Hiszpanii przybył Corentin Martins. Ich powroty do Francji są często spowodowane chęcią startu w finałach mistrzostw świata. Grzanie ławki rezerwowych w zespole zagranicznym nikogo nie interesuje, bo wtedy trudno marzyć o grze w reprezentacji. A przecież finały odbędą się we Francji. 

– Właśnie! Czy już czuje się gorączkę zbliżającego się Coupe du Monde ’98?
– Powoli już tak. Na przykład na naszym stadionie Gerland ukończono przebudowę jednej z trybun, a poważnego przyspieszenia nabrała przebudowa drugiej.

– Czy będzie pan oglądał mistrzostwa na żywo, z trybun stadionu Gerland?
– To zależy od kiedy będziemy mieli urlopy. Bo chociaż liga zakończy się 9 maja, to potem mamy zaplanowany wyjazd do Brazylii. Na pewno przynajmniej jeden z meczów finałów mistrzostw świata chciałbym obejrzeć na żywo, bo mistrzostwa świata są niepowtarzalną imprezą. Wielka szkoda, że znów odbędą się bez udziału reprezentacji Polski.

– W czasie ostatniego zimowego urlopu wypatrzono pana jednak nie we Francji, lecz w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą…
– Lubię to miejsce i kiedy przyjeżdżam do rodzinnego Lublina, wpadam właśnie do Kazimierza. Odpowiada mi atmosfera tego miasteczka. Co ciekawe, podczas ostatniego pobytu spotkałem tam wiceprezesa PZPN, pana Ryszarda Kuleszę. Okazuje się więc, że w tym ośrodku, jakby stworzonym dla artystów, lubią przebywać także ludzie związani z futbolem… 

Rozmawiał 
Zbigniew MROZIŃSKI

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 8/1998)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 27/2026

Nr 27/2026

Polska Reprezentacja Polski

Oto przewidywane koszyki eliminacji ME 2028! Z kim zagra Polska?

Polska nie dostała się na trwające mistrzostwa świata. Kolejnym wielkim turniejem będą mistrzostwa Europy w 2028 roku.

2025.11.17 Malta
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Malta - Polska
N/z Robert Lewandowski podziekowanie kibicom
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.11.17 Malta
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Malta - Poland
Robert Lewandowski podziekowanie kibicom
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Zapomniany kadrowicz wróci do reprezentacji Polski? „Myślę, że tak będzie”

Niespodziewany powrót do szeregów drużyny reprezentacji Polski? To byłaby sensacja!

2025.07.17 Warszawa
pilka nozna prezentacja nowego trenera reprezentacji Polski w pilce noznej
Konferencja prasowa Jana Urbana
N/z Jan Urban
Foto Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus

2025.07.17 Warszawa
Football - press conference of the new polish national team head coach,
Konferencja prasowa Jana Urbana
Jan Urba
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Jan Urban wprost o Lewandowskim w kadrze. „Z naszej strony nic się nie zmieniło”

Robert Lewandowski niedawno został nowym zawodnikiem Chicago Fire. Jak decyzja napastnika wpłynie na reprezentację Polski?

2025.09.04 Rotterdam
pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Holandia - Polska
N/z Robert Lewandowski Jan Urban (trener, head coach)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2025.09.04 Rotterdam
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Netherlands - Poland
Robert Lewandowski Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Reprezentant Polski ma problem! Przegapi początek ligi

Filip Rózga doznał kontuzji mięśniowej. 19-latek przegapi ciąg dalszy przygotowań do nowego sezonu, a także początek ligowych zmagań.

2026.05.31 Wroclaw
Polska - Ukraina
Pilka Nozna, mecz towarzyski 
N/z Filip Rozga
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.05.31 Wroclaw
Polska - Ukraina
Football, Poland Ukraine Friendly match
Filip Rozga
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Arsenal ogłosił w sprawie Kiwiora! Przełomowy komunikat

Jakub Kiwior formalnie wciąż był zawodnikiem londyńskiego Arsenalu, który tylko wypożyczył go latem ubiegłego roku do szeregów FC Porto.

2026.03.31 Sztokholm
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Szwecja - Polska
N/z Jakub Kiwior
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.03.31 Stockholm
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Sweden - Poland
Jakub Kiwior
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej