Jacek Góralski wreszcie doszedł w pełni do zdrowia po wielomiesięcznej kontuzji i rekonwalescencji. 17-krotny reprezentant Polski rozegrał pierwszy oficjalny mecz od lutego tego roku.
Na ten moment Jacek Góralski czekał ponad osiem miesięcy. Na początku lutego podczas towarzyskiego meczu pomiędzy jego Kajratem Ałmaty i białoruskim Ruchem Brześć, pechowo nabawił się zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie.
Diagnoza była dla Góralskiego jak wyrok. Uraz uniemożliwił mu bowiem występ na tegorocznych mistrzostwach Europy, nie mówiąc już o pozostałych meczach rozgrywek klubowych. Łącznie musiał pauzować przez aż 248 dni.
„Wszystkiego się odechciewa, nawet nie chce się gadać” – mówił tuż po doznaniu kontuzji zrezygnowany Góralski. Wreszcie jednak, po zakończeniu długiego i żmudnego procesu rekonwalescencji, 17-krotny reprezentant Polski ma powody do zadowolenia.
Góralski rozegrał debiutancki mecz od momentu zerwania więzadła. Popularny „Góral” wszedł na boisko w 62. minucie ligowego spotkania przeciwko FK Aktobe (2:1). Kajrat, którego barwy reprezentuje, po golach autorstwa Artura Szuszenaczewa i Guldżigita Ałykulowa wygrał, dzięki czemu zajmuje trzecie miejsce w tabeli kazachskiej ekstraklasy.
Kulesza podsumował zgrupowanie. ,,Nie wykorzystujemy swoich szans”
Prezes PZPN podsumował zgrupowanie reprezentacji Polski. Cezary Kulesza mówił o braku wykorzystywania okazji bramkowych. Szef związku ma nadzieję na lepsze wyniki.
PZPN odnosi się do zarzutów ws. niekompetencji sztabu
Polski Związek Piłki Nożnej odniósł się do kontrowersji związanych z Norbertem Wojtuszkiem, który po przerwie reprezentacyjnej wrócił do Jagiellonii niezdolny do gry.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.