Przejdź do treści
Reprezentacja Polski – Gdyby nie pandemia…

Polska Reprezentacja Polski

Reprezentacja Polski – Gdyby nie pandemia…

Jerzy Brzęczek i jego sztab szkoleniowy pracują zdalnie. Na niedoszłym marcowym zgrupowaniu, kluczowym pod względem selekcji, miało pojawić się kilku nowych zawodników. Najważniejsze jednak, że ani selekcjoner reprezentacji Polski, ani jego współpracownicy jeżdżący po Europie nie zarazili się koronawirusem.

Koronawirus pokrzyżował plany Jerzego Brzęczka i jego drużyny (fot. 400mm.pl)


PRZEMYSŁAW PAWLAK


Gdyby nie pandemia, reprezentacja Polski weszłaby w ostatni etap przygotowań do finałów mistrzostw Europy. Zespół Brzęczka 27 marca miał zmierzyć się z Finlandią we Wrocławiu, a 31 marca z Ukrainą w Chorzowie. To miał być końcowy etap selekcji, sztab szkoleniowy zakładał, że marcowe mecze będą najprawdopodobniej ostatnimi, na których pojawią się nowe twarze. Z punktu widzenia przygotowań do Euro 2020 marcowe zgrupowanie miało więc mieć bardzo duże znaczenie. Selekcjoner rzecz jasna nie zdążył wysłać powołań, ale bardzo poważnie rozważał zaproszenie na zgrupowanie kilku nowych zawodników. Wśród powołanych napastników mogłoby znaleźć się miejsce dla Adama Buksy (nie byłby nowicjuszem w zespole Brzęczka, ale dotychczas w pierwszej reprezentacji nie zadebiutował) oraz dla Karola Świderskiego. Sztab szkoleniowy kadry uważnie przyglądał się też Mateuszowi Wietesce. 

Test Karbownika?

– W temacie niedoszłych powołań mogę powiedzieć tylko tyle, że mamy na uwadze wpuszczanie świeżej krwi do zespołu. W trakcie eliminacji robiliśmy to z głową, nie zapominając o wyniku sportowym, teraz przymierzaliśmy się do wykonania kolejnego kroku – mówi Radosław Gilewicz, członek sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski. 

Do wzięcia udziału w drugim towarzyskim spotkaniu rozważani byli Kamil Jóźwiak oraz Michał Karbownik. Według jednego z pomysłów obaj mieli wystąpić w zaplanowanym na ubiegły piątek meczu kwalifikacji młodzieżowych mistrzostw Europy z Łotwą, a następnie dołączyliby do pierwszej reprezentacji. Jóźwiak debiut w dorosłej kadrze ma już za sobą, dla Karbownika, objawienia tego sezonu Ekstraklasy – redakcja „PN” uznała zawodnika Legii Warszawa Odkryciem Roku 2019 – byłby to pierwszy kontakt z zespołem Brzęczka. Nawiasem mówiąc, w reprezentacji U-21 w meczu o punkty sztab szkoleniowy przymierzał się do skorzystania z Karbownika na lewej stronie defensywy, czyli na pozycji, na której występuje w klubie. Gdyby jednak zdarzyło się tak, że Brzęczek postanowiłby nie zabierać legionisty do pierwszej reprezentacji, wówczas w towarzyskiej potyczce kadry U-21 z Białorusią Karbownik zagrałby na pozycji numer osiem. Czesław Michniewicz, podobnie jak Brzęczek, zastanawiał się nad powołaniem kilku nieoczywistych dla młodzieżowej reprezentacji zawodników – choćby Tymoteusza Puchacza i Jakuba Kamińskiego z Lecha Poznań, czy Macieja Rosołka z Legii. 

Osobną kwestią jest przypadek Karola Linettego. Pomocnika regularnie występującego w Serie A trudno zaliczyć do faworytów Brzęczka. Selekcjoner dostrzega jego dobrą formę prezentowaną we Włoszech, ale problem w tym, że według trenera Linetty na zgrupowaniach reprezentacji Polski nie pokazuje tego samego poziomu gry. Brzęczek prowadził kadrę w szesnastu meczach, Linetty wystąpił tylko w trzech – dość powiedzieć, że w 2019 roku, gdy trwały eliminacje mistrzostw Europy, nie pojawił się na boisku ani razu. Można usłyszeć głosy, że piłkarzowi ta sytuacja coraz bardziej doskwiera. Co prawda nie ma podstaw do mówienia o konflikcie na linii Brzęczek – Linetty, ale pewien brak chemii jest wyczuwalny. Co wcale nie znaczy, że zawodnik Sampdorii wypadł z orbity zainteresowań selekcjonera – przeciwnie, w tym roku trener odwiedził Genuę i rozmawiał z Linettym oraz Bartoszem Bereszyńskim. 

Wszyscy zdrowi

Odwołanie marcowych meczów z Finlandią i Ukrainą, a takie najpierw zapadły decyzje w trakcie rozprzestrzeniania się koronawirusa, było dla Brzęczka informacją zrozumiałą, ale to nie znaczy, że pomyślną. W końcu finały mistrzostw Europy zbliżały się wielkimi krokami. Natomiast późniejsze przełożenie turnieju zapewne pozwoliło Brzęczkowi odetchnąć z ulgą. Zyskał bowiem czas na przygotowanie zespołu. 

– Cztery miesiące, które minęły od poprzedniego zgrupowania reprezentacji, poświęciliśmy przygotowaniom do turnieju. Część tej pracy przepadła, natomiast sytuacja jest wyjątkowa, więc absolutnie nikt nie narzeka – dodaje Gilewicz. – Pod względem selekcji marzec miał być dla nas bardzo ważny. Intensywnie jeździliśmy po Europie, przyglądaliśmy się zawodnikom. Selekcjoner rozmawiał osobiście niemal z wszystkimi piłkarzami. Przełożenie turnieju finałowego, niepewność co do terminów czerwcowych meczów kadry, powodują, że na razie dalekosiężnych planów nie czynimy. Bo nie wiadomo nawet, co przyniesie kolejny tydzień. 

Nierozstrzygnięta jest też kwestia kontraktu Brzęczka. Wywalczenie awansu do Euro 2020 prolongowało automatycznie umowę selekcjonera do zakończenia turnieju w tym roku, skoro jednak finały odbędą się najwcześniej w przyszłym, nieodzowne jest podpisanie nowej. O ile obie strony będą zainteresowane współpracą – takiego obowiązku przecież nie ma. Żadne rozmowy w tym temacie jeszcze się nie odbyły, trudno przypuszczać jednak, abyśmy w wakacje poznali nazwisko nowego selekcjonera. Naturalnym testem dla Brzęczka powinny być finały Euro 2020, po nich byłaby jasność czy jego misję należy kontynuować. Szef PZPN Zbigniew Boniek nie jest zwolennikiem zostawiania w spadku swojemu następcy trenera reprezentacji Polski, wychodzi z założenia, że każdy prezes powinien móc wybrać selekcjonera. Tyle że sytuacja jest wyjątkowa. Inna sprawa, iż zaplanowane na jesień wybory nowego szefa związku na ten moment też stanęły pod znakiem zapytania – to jednak osobny temat. (wiadomo, że prezesi związków sportowych, których kadencja upływa przez 30 czerwca 2021 roku będą mogli sprawować swoje obowiązki aż do 30 września przyszłego roku – red.)

W każdym razie Brzęczek pozostaje w Częstochowie, nie spotyka się ze sztabem w siedzibie federacji, rozmawia ze współpracownikami za pośrednictwem komunikatorów. Jest również w stałym kontakcie z zawodnikami. 

– Musieliśmy przeorganizować pracę. Niedługo przed wprowadzeniem obostrzeń byliśmy we Włoszech, w Niemczech, w Anglii, gdzie dziś szaleje koronawirus – relacjonuje Gilewicz. – Ja odwiedziłem Krzyśka Piątka w Berlinie, rozmawiałem z działaczami Herthy, chwilę później okazało się, że jeden z zawodników tego zespołu jest zakażony… Najadłem się strachu. Po powrocie do Polski wewnętrznie zarządziliśmy sobie dwutygodniową kwarantannę. Potraktowaliśmy temat bardzo poważnie. Wszyscy w sztabie jesteśmy zdrowi. 

Co dalej?

Na czas turnieju finałowego w roli analityków do sztabu szkoleniowego planowano dołączyć zatrudnionych w federacji Jacka Magierę, Marcina Dornę i Dariusza Pasiekę. Brzęczek wyznaczył im już konkretne zadania odnośnie obserwacji marcowych baraży do mistrzostw Europy, bo miał w nich brać udział nasz grupowy rywal. I to ten najważniejszy, od meczu, z którym mieliśmy rozpocząć turniej. Z wiadomych względów pomysł został odłożony na później. Anulowane zostały również plany przygotowań do Euro 2020. Na czas turnieju bazą biało-czerwonych miał być hotel Portmarnock pod Dublinem, federacja zamierzała postawić tam strefę spa dla zawodników – wiadomo, że nic z tego nie będzie. PZPN nie przesunął jednak rezerwacji na 2021 rok, a po prostu ją anulował. Nikt dziś bowiem nie jest w stanie przewidzieć, czy wszystkie ogniska koronawirusa uda się wygasić do czerwca przyszłego roku, kiedy finały mistrzostw Europy prawdopodobnie zostaną rozegrane. Sytuacja w każdym kraju jest inna. Nie można więc wykluczyć, że UEFA odejdzie od pomysłu rozgrywania turnieju w aż dwunastu krajach. 

Przełożenie turnieju finałowego stawia też pytania o kształt reprezentacji w przyszłym roku. Czas działa na korzyść jednych zawodników, dla innych – niekoniecznie. Do tej pierwszej grupy z pewnością zalicza się Krystian Bielik, który w trakcie eliminacji wywalczył miejsce w zespole Brzęczka. Zerwane więzadło przednie w prawym kolanie uniemożliwiało mu udział w finałach mistrzostw Europy. Teraz jest szansa, że turniej go nie ominie. Podobnie sprawa ma się w przypadku Dawida Kownackiego. Z drugiej strony barykady znaleźli się natomiast piłkarze doświadczeni. Jakub Błaszczykowski zrobił wiele, aby znaleźć się w optymalnej formie sportowej i w dobrym zdrowiu przed finałami Euro. Jesienią można było dyskutować czy miejsce w reprezentacji mu się należy, bo w klubie często nie grał, można było stawiać pytania czy poziom międzynarodowy to dla niego już za wysokie progi, ale bez wątpienia był jedną z najjaśniejszych postaci Ekstraklasy w sześciu tegorocznych kolejkach. Wykonał kawał dobrej roboty, by krytykom nie dawać pożywki. Pytanie, czy za rok uda mu się to ponownie, przecież będzie miał już 36 lat, na boku pomocy wiek zawodnika ma znaczenie. Nie jest też tajemnicą, że dla kilku zawodników Euro 2020 byłoby pożegnaniem z kadrą. Teraz będą grać w reprezentacji jeszcze przez rok, jeśli chcą zwieńczyć ten rozdział karier udziałem w wielkiej piłkarskiej imprezie. Trudno też w jednoznaczny sposób odnieść się do tego, czy przełożenie finałów mistrzostw Europy to dobra informacja dla Roberta Lewandowskiego. Kapitan biało-czerwonych w tym sezonie był w niesłychanym gazie, ale nie wiadomo czy w tak znakomitej dyspozycji będzie również za rok. Z drugiej strony, obecna kontuzja mogłaby negatywnie wpłynąć na formę Lewego w trakcie tegorocznego turnieju. Przełożenie finałów mistrzostw Europy zrodziło wiele wątpliwości, Brzęczek zapewne ma pełne ręce roboty. Słusznie, że czasu przestoju w futbolu nie potraktował jako niespodziewanego urlopu. 


TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 13/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 36/2026

Nr 36/2026

Polska Reprezentacja Polski

Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat

Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.

02.09.2025 Katowice
Pilka nozna Reprezentacja Polski  
Trening Reprezentacji Polski przed meczem z Holandia
n/z Bartlomiej Dragowski
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

02.09.2025 Katowice
Football Polish National Team 
Training session ahead of match against Netherlands
Bartlomiej Dragowski
Credit Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]

Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?

Ellis Simms of Coventry City celebrates his goal to make it 1-3, during the Emirates FA Cup Semi-Final match Coventry City vs Manchester United at Wembley Stadium, London, United Kingdom, 21st April 2024

(Photo by Gareth Evans/News Images) in London, United Kingdom on 4/21/2024. (Photo by Gareth Evans/News Images/Sipa USA)
2024.04.21 Londyn
pilka nozna puchar anglii
Coventry - Manchester United
Foto Gareth Evans/News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Wszystko jasne! Wtedy poznamy powołania Jana Urbana

Gdzie i kiedy transmisja powołań Jana Urbana do szeregów reprezentacji Polski? Znamy odpowiedź na to pytanie!

2025.11.14 Warszawa
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Polska - Holandia
N/z Jan Urban
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2025.11.14 Warszawa
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round Poland - Netherlands Warsaw PGE Narodowy
Polska - Holandia
Jan Urban
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Reprezentant Polski przejdzie zabieg na sercu

Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.

2025.03.21 Warszawa
pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Polska - Litwa
N/z Jakub Moder, Karol Swiderski, Jakub Kiwior, Lukasz Skorupski, Jan Bednarek, Kamil Piatkowski, Matty Cash, Robert Lewandowski, Przemyslaw Frankowski, Sebastian Szymanski, Jakub Piotrowski
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.03.21 Warsaw
Football - World Cup 2026 Qualifying round
Poland - Lithuania
Jakub Moder, Karol Swiderski, Jakub Kiwior, Lukasz Skorupski, Jan Bednarek, Kamil Piatkowski, Matty Cash, Robert Lewandowski, Przemyslaw Frankowski, Sebastian Szymanski, Jakub Piotrowski
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”

Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.

Eredivisie: NEC Nijmegen v Feyenoord Rotterdam Nijmegen - Jakub Moder of Feyenoord during the thirtieth competition round of the 2025/2026 Eredivisie season. The match is set between NEC Nijmegen and Feyenoord Rotterdam at Goffertstadion on 12 April 2026 in Nijmegen, The Netherlands. Copyright: xYannickxVerhoevenx
2026.04.12 Nijmegen
pilka nozna , liga holenderska
NEC Nijmegen - Feyenoord Rotterdam
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej