Reprezentacja
Francji po raz drugi w historii sięgnęła po mistrzostwo świata! W
wielkim finale mundialu rozgrywanego w Rosji drużyna prowadzona
przez selekcjonera Didera Deschampsa pokonała 4:2 Chorwację.
Foto: REUTERS/Carl Recine
Niedzielny
finał rozgrywany na moskiewskich Łużnikach od samego początku był
świetnym, emocjonującym widowiskiem. Już w 18. minucie rywalizacji
Francuzi wyszli na prowadzenie: po dośrodkowaniu z rzutu wolnego
Antoine’a Griezmanna pechowo piłkę do własnej bramki skierował
głową Mario Mandżukić.
Chorwacja
potrzebowała zaledwie dziesięciu minut na odrobienie strat. Domagoj
Vida w polu karnym wycofał piłkę do Ivana Perisicia. Skrzydłowy
zwiódł jednego z obrońców, po czym precyzyjnym strzałem lewą
nogą posłał piłkę do siatki.
Jeszcze
przed przerwą Trójkolorowi ponownie wyszli na prowadzenie. W 38.
minucie gry argentyński sędzia Nestor Pitana po konsultacji z
systemem VAR uznał, że Perisić we własnym polu karnym zagrał
piłkę ręką. Jedenastkę na gola pewnie zmienił Griezmann.
Od
59. minuty Francja prowadziła już 3:1. Paul Pogba zaskoczył bramkarza Danijela Subasicia uderzeniem lewą nogą z linii szesnastego metra.
Zaledwie sześć minut później na listę strzelców wpisał się Kylian
Mbappe. 19-letni napastnik otrzymał piłkę od Lucasa Hernandeza, a
następnie oddał precyzyjne uderzenie z dystansu. Dla Mbappe był to
już czwarty gol podczas mistrzostw świata w Rosji.
Wiara
w korzystny rezultat wróciła w serca Chorwatów w 69. minucie.
Koszmarny błąd popełnił wówczas Hugo Lloris, który po podaniu
od Samuela Umtitiego nie potrafił skutecznie oddać piłki
partnerowi z zespołu. Kapitan reprezentacji Francji tak nieudolnie
próbował podawać, że trafił w nadbiegającego Mandżukicia. W
tych kuriozalnych okolicznościach Francuzi stracili drugiego i
ostatniego gola.
Ostatecznie mecz finałowy w Moskwie zakończył się rezultatem 4:2. Francja po 20 latach ponownie sięgnęła po tytuł mistrza świata.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.