Przejdź do treści
Reprezentacja Czarnogóry przed meczem z Polską

Ligi w Europie Świat

Reprezentacja Czarnogóry przed meczem z Polską

Mając w pamięci mecz z września 2012 roku, spotkanie z Czarnogórą w Podgoricy może być najtrudniejszym wyjazdem reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata w Rosji.

MICHAŁ CZECHOWICZ

Petardy wybuchające w polu karnym Przemysława Tytonia, uderzenie Roberta Lewandowskiego przez rywala bez piłki i skuteczne sprowokowanie Ludovica Obraniaka składają się na obraz spotkania, które tylko przez bierność islandzkiego sędziego Kristinna Jakobssona zakończyło się remisem 2:2, nie zaś walkowerem dla biało-czerwonych. To nie był ostatni mecz o podwyższonej temperaturze w Podgoricy. W marcu 2015 roku na tym terenie w rywalizacji z Rosją w eliminacjach Euro 2016 przedmiotami rzuconymi z trybun zajmowanych przez fanów gospodarzy zostali trafieni piłkarze Sbornej Igor Akinfiejew i Dmitrij Kombarow. W efekcie drużyna Czarnogóry została ukarana walkowerem, straciła szanse na awans na francuski turniej, osuwając się na czwarte miejsce w grupie eliminacyjnej i 95 w rankingu FIFA.

– Zapewniam, że nie ma powodów do niepokoju o bezpieczeństwo polskich piłkarzy i kibiców – mówi dziennikarz sportowy największego dziennika w Czarnogórze „Vesti” Aleksandar Vucković. – Powtórki tych wydarzeń, szczególnie z meczu z Rosją, są po prostu niemożliwe. Środki bezpieczeństwa zostały zaostrzone. Za każdą z bramek stanęły dodatkowe zabezpieczenia tak, aby żaden przedmiot nie mógł zostać rzucony na boisko. Jesteśmy pod specjalną obserwacją UEFA, przez co nie możemy sobie pozwolić nawet na najmniejsze zakłócenia porządku.

Nieudane kwalifikacje do francuskich mistrzostw Starego Kontynentu zakończyły pracę na stanowisku selekcjonera Czarnogórców Branko Brnovicia. Ów szkoleniowiec był przygotowywany do roli w sztabach swoich poprzedników – Zorana Filipovicia i Zlatko Kranjcara. Czteroletnia kadencja zakończyła się nieudanymi barażami do polsko-ukraińskiego Euro 2012, przegranymi eliminacjami mundialu w Brazylii (kiedy w jednej grupie rywalizowali z reprezentacją Polski Waldemara Fornalika) i kolejnych ME.

Następcy szukano na lokalnym rynku. Uznano, że drużynę po kolejnej porażce może pozbierać tylko szkoleniowiec znający mentalność i potrafiący dotrzeć do głów Czarnogórców. Wybór padł na Serba Ljubisę Tumbakovicia. 

64-latek był dobrze zapowiadającym się wychowankiem akademii Partizana Belgrad, ale nigdy nie zagrał w oficjalnym meczu pierwszego zespołu. Został najbardziej utytułowanym szkoleniowcem w historii klubu. W latach 1992-99 i 2000-02 zdobył łącznie sześć tytułów mistrzowskich i trzy krajowe puchary. Stworzył zespół z szansami na walkę o duże cele w Europie, na drodze którego stanęła wojna w Jugosławii. Kiedy wydawało się, że czeka na niego intratna posada na Zachodzie, na ponad dekadę zniknął z Europy, z przerwami pracując w Azji.

Mówi Vucković: – Partizan grał w tamtych latach najlepszą piłkę na Bałkanach, jeśli nie w historii klubu. Stylem przypominał Barcelonę z ostatniej dekady. To była serbska wersja tiki-taki: dużo kontaktów z piłką, podań, nacisk na wyszkolenie techniczne piłkarzy. Dużym atutem Tumbakovicia jest doświadczenie. Fakt, że w ostatnich latach pracował w egzotycznych miejscach i w CV nie ma klubów z zachodu Europy jak wielu szkoleniowców z krajów byłej Jugosławii, jednak jest świetnie przygotowany do tej roli. Uważam, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Patrząc na poprzedników, takiego fachowca na stanowisku selekcjonera reprezentacji Czarnogóry jeszcze nie było. Najpierw Filipović, potem Kranjcar różnie radzili sobie z presją. Szczególnie widoczne było to przy tym drugim. Tumbaković jest spokojnym, poważnym człowiekiem, który nie musi na siłę ciągle przekonywać, że ma autorytet. Dzięki temu potrafi dbać o atmosferę w drużynie i wokół niej. To ważne w kontaktach z prezydentem czarnogórskiej federacji futbolu Dejanem Saviceviciem. Prezydent jest bardzo silną osobowością, z dużym wpływem nie tylko na piłkarską sferę życia w naszym kraju. W Tumbakoviciu, człowieku z klasą i nazwiskiem znanym na arenie międzynarodowej, widzi równorzędnego partnera do pracy. Cel? Reprezentacji Czarnogóry do zbudowania pozycji w Europie brakuje awansu do finałów wielkiego turnieju. Piłkarska rywalizacja w naszym rejonie Europy jest bardzo ostra. Chorwaci mają w dorobku sukcesy jeszcze z lat 90., Bośnia i Hercegowina była na mundialu w Brazylii, Albańczycy na ubiegłorocznych mistrzostwach Europy we Francji. Jesteśmy najmłodszą drużyną narodową obok Kosowa, jednak bierzemy udział już w piątych kwalifikacjach mistrzostw Europy lub świata. Na trwające eliminacje patrzymy tak samo jak wszyscy: przy powiększonym mundialu nasze szanse poszły w górę. 

Najważniejszym zadaniem postawionym przed nowym selekcjonerem było przeprowadzenie pokoleniowej zmiany w zespole. Wyczerpała się formuła budowania drużyny wokół Mirko Vucinicia, który po odejściu z Juventusu Turyn po sezonie 2013-14 przy wyborze nowego klubu w pierwszej kolejności kierował się wysokością kontraktu, przyjmując ofertę Al Jaziry ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Od połowy ubiegłego roku 34-letni napastnik pozostaje bez klubu. W tym czasie przeszedł operację i rehabilitację. Od miesięcy jedną z większych zagadek w Czarnogórze pozostaje miejsce pobytu piłkarza. Nawet śledztwa przeprowadzone przez dziennikarzy nie przyczyniły się do odnalezienia gwiazdy w jego nieruchomościach w ojczyźnie i we Włoszech. Dlatego powrót zawodnika na afisz będzie tematem numer jeden w czasie zgrupowania przed meczem z Polską.

Pod nieobecność Vucinicia na naturalnego następcę lidera wyrósł obrońca Stefan Savić. Po transferze do Atletico Madryt zaczął regularnie grać na wysokim poziomie. Przestał być jedynie obiecującym – do czego przyzwyczaił, przesiadując na ławce Manchesteru City – i został czołowym środkowym obrońcą Starego Kontynentu. W wygranym ligowym meczu z Granadą w drugi weekend marca defensor złamał nos i wchodząc na zmianę w rewanżu z Bayerem Leverkusen w Champions League, wystąpił w specjalnej masce ochronnej. W ten sam weekend kostkę skręcił partner Savicia z reprezentacyjnego środka obrony, piłkarz OSC Lille Marko Basa. Występ 35-latka w meczu z Polską jest mniej prawdopodobny.

– Gdybym miał wskazać najsilniejsze punkty reprezentacji Czarnogóry, zacząłbym od centrum defensywy. Problemy zdrowotne Basy i Savicia to duży kłopot dla Tumbakovicia. Szczególnie tego drugiego. Pamiętam mecz z 2012 roku, kiedy nie radził sobie z Robertem Lewandowskim. Teraz, mimo że Polak stał się piłkarzem światowej klasy, Savić jest w zdecydowanie lepszej sytuacji. Ma doświadczenie z Anglii, Włoch i Hiszpanii, dobrze radził sobie w meczach przeciwko Bayernowi Monachium w półfinałach Champions League w ubiegłym roku, zagrał w finale rozgrywek. Na boisku bije z niego pewność siebie. Po transferze w zimowym oknie transferowym do Sevilli nareszcie zaczął grać Stevan Jovetić. Oczekiwania wobec niego w drużynie narodowej są równie wysokie jak w przypadku Savicia – mówi ekspert, a zapytany o opinię o polskim zespole w Czarnogórze, tłumaczy: – Powiedzenie, że wynik na Euro 2016 zmienił w Czarnogórze myślenie o reprezentacji Polski, to kłamstwo. Wasza drużyna od lat jest uważana za silną, we Francji trener Adam Nawałka udowodnił, że udało mu się zbudować prawdziwy zespół. Patrząc na cele stawiane przed Tumbakoviciem, zostało to bardzo docenione. Na pewno nikt nie ocenia reprezentacji Polski jako na Lewandowskiego i reszty. Dalej w Czarnogórze bardzo szanowanym i popularnym piłkarzem jest Kuba Błaszczykowski. W waszej drużynie jest bardzo duża grupa zawodników grających na bardzo dobrym poziomie w silnych europejskich klubach. To wasza siła.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 43/2026

Nr 43/2026

Ligi w Europie Świat

Hiszpanie mocno po gali Złotej Piłki. Chodzi o Roberta Lewandowskiego

Hiszpanie grzmią w sprawie Złotej Piłki! Żądają oddania sprawiedliwości Robertowi Lewandowskiemu.

Chicago Fire FC Robert Lewandowski #9 smiles prior to the match between Inter Miami and Chicago at Nu Stadium in Miami, Florida on July 22, 2026. (Photo by JC Ruiz/Sipa USA)
2026.07.22 Miami
pilka nozna liga MLS
debiut Roberta Lewandowskiego
Inter Miami CF - Chicago
Foto JC Ruiz/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Mateusz Musiałowski bez klubu. Kontrakt został rozwiązany

Mateusz Musiałowski nie jest już zawodnikiem Omonii Nikozja. 23-letni Polak, który przed laty uchodził za jeden z największych talentów polskiego futbolu, rozwiązał kontrakt z cypryjskim klubem za porozumieniem stron.

2025.07.05 Nowiny Pilka Nozna sparing, mecz towarzyski Radomiak Radom - Omonia Nikozja N/z Mateusz Musialowski
Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2025.07.05 Nowiny Football test match Radomiak Radom - Omonia Nicosia
Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Zaczęło się wielkie przepraszanie Chińczyków. I to na wyścigi!

Jeden internetowy mem, kilka słów Kyliana Mbappe i…międzynarodowa afera! Sponsorzy zawieszają współpracę, chińska telewizja rezygnuje z transmisji La Liga, a prezes hiszpańskiej ligi publicznie przeprasza. Leszek Orłowski z „Piłki Nożnej” komentuje zamieszanie, które wykracza daleko poza futbol.

IPA90201573 - Kylian Mbappe of Real Madrid CF celebrates after scoring his team's first goal during the Spanish championship LaLiga football match between FC Barcelona and Real Madrid CF on 25 October 2026 at Camp Nou stadium in Barcelona, Spain (Photo by Dennis Agyeman/DPPI/IPA Sport 2/ipa-agency.net/Sipa USA)
2026.10.25 Barcelona
pilka nozna liga hiszpanska
FC Barcelona - Real Madryt

Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Mateusz Bogusz utrzymuje wysoką formę. Co za liczby!

Mateusz Bogusz wziął kolejny udział w akcji bramkowej Houston Dynamo. Od kilku tygodni utrzymuje wysoką formę.

Mateusz Bogusz seen during MLS, Fussball Herren, USA game between teams of Vancouver Whitecaps and Houston Dynamo FC Gael Amador/Ball Raw Images Vancouver BC Place Canada Copyright: xGaelxAmadorx Whitecaps_VS_Houston0107
2026.08.19 Vancouver
pilka nozna , amerykanska liga MLS
Vancouver Whitecaps - Houston Dynamo FC 
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Robert Lewandowski bez przełamania. Dawno już nie czekał na gola tak długo

Robert Lewandowski zanotował kolejny występ w barwach Chicago Fire, kolejny bez strzelenia gola. Wciąż czeka na przełamanie kiepskiej passy.

CHICAGO, USA - October 6: Robert Lewandowski (9 Chicago Fire FC) is seen after the Major League Soccer game between Chicago Fire FC and Vancouver Whitecaps FC at Soldier Field on Tuesday October 6 in Chicago, USA (Photo by Shaina Benhiyoun/SPP/Sipa USA)
2026.10.06 Chicago
pilka nozna amerykanska liga MLS
Chicago Fire FC - Vancouver Whitecaps FC
Foto Sports Press Photo/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej