Kibice tłumnie ruszyli do swoich komputerów, by oddać głosy na najlepszych piłkarzy w historii polskiego futbolu. PZPN zaproponował udział w specjalnej inicjatywie, która ma na celu wyłonienie „Reprezentacji 100-lecia”.
Łukasz Piszczek znalazł się wśród nominowanych do reprezentacji 100-lecia Polskiego Związku Piłki Nożnej (foto: Ł. Skwiot)
Swoje typy można oddawać do 20 listopada, a wybór jest naprawdę spory. Nominacje otrzymali zawodnicy, którzy zdobywali medale w złotych dla naszej piłki latach 70 i 80, ci którzy stanowili o sile kadry w trudnej dekadzie lat 90, ale także piłkarze, których aktualnie możemy oglądać na boisku w koszulce z orłem na piersi, na czele z Robertem Lewandowskim.
Na PiłkaNożna.pl prowadzimy cykl, którego celem będzie przedstawienie sylwetek graczy, którzy dostąpili honoru otrzymania nominacji. Po przedstawieniu bramkarzy, przyszedł czas na kolejny dziesięciu zawodników i jak łatwo się domyślić na warsztat wzięliśmy obrońców (druga część).
Oto kolejna „dziesiątka” nominowanych”: (kolejność alfabetyczna)
ROMAN KORYNT (34 mecze w reprezentacji)
Jego nazwisko kojarzą zapewne tylko ci najstarsi kibice, ale nikt nie powinien mieć wątpliwości odnośnie zasług piłkarza. Swoją piętno na reprezentacji znakomitemu obrońcy udało się odcisnąć w latach 50. W 1957 roku zagrał w pamiętnym spotkaniu ze Związkiem Radzieckim na Stadionie Śląskim, który zakończył się wygraną Polski (2:1). Poza kadrą zapisał on piękną kartę w Lechii Gdańsk, a za zasługi został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Kawalerskim, a także Złotym Krzyżem Zasług.
DARIUSZ KUBICKI (46 meczów w reprezentacji)
Był członkiem ostatniej reprezentacji, która w złotej erze polskiego futbolu wystąpiła na mistrzostwach świata. Sukcesy święcił już jako nastolatek, zdobywając wraz z kolegami z kadry do lat 18 wicemistrzostwo Europy, ale całkiem nieźle powodziło mu się również podczas kariery seniorskiej. W trudnych dla polskiej piłki latach 90. grał w takich klubach jak Aston Villa, Sunderland, Wolverhampton czy Darlington.
TOMASZ ŁAPIŃSKI (36 meczów w reprezentacji)
Przez lata był filarem formacji obronnej biało-czerwonych, gdzie wraz z Jackiem Zielińskim często tworzył zaporę nie do przejścia. Był członkiem zespołu, który w 1992 roku dotarł do wielkiego finału na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie. Tam Polacy musieli uznać wyższość Hiszpanów po jednym z najbardziej pamiętnych meczów w historii naszego futbolu. Udanie reprezentował barwy Widzewa Łódź, ale już po przejściu do Legii Warszawa nie wiodło mu się zbyt dobrze, a jego pobyt przy Ł3 był naznaczony bezustannym problemami zdrowotnymi. Miał okazję grać w Lidze Mistrzów.
STEFAN MAJEWSKI (40 meczów w reprezentacji)
W zespole narodowym rozegrał tylko 40 spotkań, jednak był członkiem reprezentacji, która dwukrotnie kwalifikowała się na mistrzostwa świata. W 1982 roku wywalczył wraz z kolegami trzecie miejsce na mundialu w Hiszpanii. Podczas spotkania z Francją, którego stawką był srebrny medal, to właśnie Majewski zdobył jedną z bramek. Przez lata związany był z Bydgoszczą, ale najlepsze lata kariery spędził w Legii Warszawa. W 2009 roku powierzono mu misję tymczasowego selekcjonera reprezentacji, którą miał okazję poprowadzić w dwóch meczach. Siedem lat wcześniej był z kolei asystentem innego opiekuna kadry – Zbigniewa Bońka.
ADAM MUSIAŁ (34 mecze w reprezentacji)
Legenda Wisły Kraków, z którą był związany w latach 1967-77. Był członkiem drużyny, która w 1974 roku zachwyciła cały świat podczas mundialu w RFN i wraz z kolegami udało mu się zająć trzecie miejsce na turnieju. U Kazimierza Górskiego był pewniakiem, ale nie było w tym przypadku. Ze świecą było w tamtym okresie szukać tak zadziornego i walecznego obrońcy.
STANISŁAW OŚLIZŁO (57 meczów w reprezentacji)
Wymieniając ikony Górnika Zabrze, nie ma możliwości, by pominąć jego nazwisko. Niezwykle szanowany przy Roosevelta, ale także przez kibiców innych klubów. To właśnie on strzelił gola w pamiętnym finale Pucharu Zdobywców Pucharów, w którym Górnik przegrał z Manchesterem City, a podczas swoich występów w Zabrzu sięgnął po osiem mistrzostw kraju. Swoją reprezentacyjną karierę zakończył przed złotym okresem polskiej piłki, ale do dziś jest uznawany za jednego z najlepszych obrońców, którzy kiedykolwiek grali w koszulce z orzełkiem na piersi.
ŁUKASZ PISZCZEK (65 meczów w reprezentacji)
Zaczynał karierę jako napastnik, a w historii polskiego futbolu zapisał się jako znakomity prawy obrońca. Uczestnik mistrzostw Europy w 2008, 2012 i 2016 roku, a także finałów mistrzostw świata w 2018 roku, po których podjął decyzję o rezygnacji z dalszej gry w kadrze. Swego czasu był uznawany za jednego z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji na świecie. Wraz z Borussią Dortmund sięgnął po dwa mistrzostwa ligi niemieckiej, a także awansował do finału Champions League.
WŁADYSŁAW SZCZEPANIAK (34 mecze w reprezentacji)
Od czterdziestu lat nie ma go już z nami, a jego występy w zespole narodowym datuje się na lata 30. i 40. minionego wieku, kiedy Europą targała wojenna zawierucha. To właśnie on nosił na ramieniu opaskę kapitana reprezentacji podczas mistrzostw świata w 1938 roku, podczas których biało-czerwoni rozegrali legendarny mecz z Brazylią – przegrany 5:6 po dogrywce. Dwa lata wcześniej wystąpił w turnieju piłkarskim na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie, gdzie naszej drużynie udało się zająć czwarte miejsce.
HENRYK SZCZEPAŃSKI (45 mecze w reprezentacji)
24-krotny kapitan zespołu narodowego. Był członkiem reprezentacji, która wystąpiła na turnieju piłkarskiego podczas Igrzysk Olimpijskich w 1960 roku. Przez lata był związany z Polonią Bydgoszcz, Łódzkim Klubem Sportowym i Odrą Opole. We wspomnianym roku 1960 był on – wraz z Romanem Koryntem – laureatem „Złotego Buta” nagrody, która była przyznawana przez katowicki „Sport”.
ANTONI SZYMANOWSKI (82 mecze w reprezentacji)
Dwukrotnie grał na mistrzostwach świata i dwukrotnie brał udział w Igrzyskach Olimpijskich. Z mundialu w 1974 roku wrócił ze srebrem (trzecie miejsce), natomiast z turniejów olimpijskich w 1972 i 1976 udało mu się dopisać na swoje konto złoto, a także srebro. Swoją klubową karierę związał z Wisłą Kraków, gdzie jest uważany za jedną z największych legend.
Media: Jan Urban nie powoła wyróżniającego się zawodnika z Ekstraklasy! Pojedzie na młodzieżówkę
Obrońca Lecha Poznań – Wojciech Mońka ma nie dostać powołania do seniorskiej reprezentacji Polski. Jeden z czołowych stoperów naszej ligi wybierze się na zgrupowanie kadry do lat 19.
Kluczowy piłkarz reprezentacji kontuzjowany! Baraże coraz bliżej
Nienajlepsze informacje docierają do nas z Wysp. Jedna z najjaśniejszych gwiazd reprezentacji doznała urazu tuż przed zbliżającymi się coraz większymi krokami barażami o mundial. Sprawdź, o kim mowa!