Stare Rennais nie odbiło sobie dotkliwej porażki z Paris Saint-Germain. W sobotę drużyna z Kamilem Grosickim w składzie zremisowała z Angers SCO (1:1).
Kamil Grosicki rozegrał dziś 81 minut
Polski skrzydłowy przed przerwą na mecze międzynarodowe nie zawsze wychodził na boisko w podstawowym składzie swojej drużyny. Udało mu się jednak zdobyć trzy gole dla Stade Rannais. W sobotę trener Christian Gourcuff dał Grosickiemu szansę od pierwszej minuty.
Gospodarze toczyli z Angers SCO wyrównany bój. Po 20 minutach wyszli jednak na prowadzenie. Wówczas Giovanni Sio minął bramkarza i z ostrego kąta skierował piłkę do siatki.
21′ 1-0 #SRFCSCO | GOAL RENNES!! Giovanni Sio opens the scoring for the home side. Rounded the keeper and slotted from a tight angle. pic.twitter.com/rMw06RrNEd
Po zmianie stron sytuacja dla Rennes zrobiła się jeszcze lepsza. W 58. minucie Romain Thomas dostał czerwoną kartkę i gospodarze grali w przewadze. Wydawało się więc, że bez problemu utrzymają jednobramkowe prowadzenie. Przyjezdni jednak nie dawali za wygraną. Siedem minut przed końcem – gdy Grosickiego nie było już na boisku – stan meczu wyrównał 21-letni napastnik Nicolas Pepe.
W tym samym czasie na najwyższym poziomie rozgrywkowym we Francji rozgrywane były jeszcze trzy spotkania. Nancy skromnie pokonało Dijon (1:0), natomiast Metz na wyjeździe poradziło sobie z Tuluzą (2:1). Na Stade Armand Cesari w Bastii gospodarze podzielili się z kolei punktami z Montpellier HSC (1:1).