Łukasz Skorupski wrócił do bramki Bologni po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją, jednak jego pierwszy występ po powrocie nie należał do najlepszych.
Gorzki powrót Łukasza Skorupskiego do bramki Bologni. Reprezentant Polski pauzował przez dłuższy czas z powodu kontuzji uda, a ostatni mecz rozegrał na początku listopada. Dziś ponownie zameldował się między słupkami, jednak nie będzie to spotkanie, które zapamięta z dobrych powodów.
Mimo poprawy gry w dalszej części spotkania i odrobienia strat, wynik ten sprawił, że Bologna spadła na 14. miejsce w tabeli Ligi Europy. Wciąż jednak zachowuje szanse na awans do czołowej ósemki. W ostatnim meczu fazy ligowej zmierzy się z przedostatnim zespołem z Tel Awiwu i będzie walczyć o miejsce w top 8.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.