Dobiegła
końca 20. kolejka tureckiej Super Lig. W spotkaniu, w którym
wystąpiło aż trzech Polaków, Denizlispor przed własną
publicznością zremisował 1:1 z Goztepe.
Kamil Wilczek nadal czeka na premierowego gola w barwach Goztepe (foto: Łukasz Skwiot)
Poniedziałkowy
mecz lepiej rozpoczęli goście z Izmiru. W dziewiątej minucie błąd
defensywy gospodarzy wykorzystał skrzydłowy Serdar Gurler, który płaskim
strzałem z linii szesnastego metra otworzył wynik zawodów.
Denizlispor
długo walczył o odrobienie straty. Gospodarze postawili na swoim
dopiero w końcówce spotkania. Trzy minuty przed upływem
regulaminowego czasu gry wyrównującą bramkę zdobył Kolumbijczyk
Oscar Estupinan.
Na
boisku pojawiło się trzech polskich piłkarzy. W ekipie
Denizlisporu
po 90 minut rozegrali bramkarz Adam Stachowiak oraz pomocnik Radosław
Murawski. Z kolei Kamil Wilczek rozpoczął spotkanie na ławce
rezerwowych Goztepe.
32-letni
napastnik zameldował się na murawie dopiero w 87. minucie,
zastępując Gurlera.
Aktualnie
Denizlispor,
który
w tym roku jeszcze nie wygrał meczu ligowego,
zajmuje
12. miejsce w tabeli. Goztepe
plasuje
się o cztery lokaty wyżej.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.