Remis w Gdańsku. Lechia nie wykorzystała gry w przewadze
Lechia Gdańsk zremisowała z Cracovią 1:1. Goście mogą być zadowoleni ze zdobytego punktu, gdyż przez większość spotkania grali w dziesiątkę.
Na początku spotkania sytuacje kreowała Cracovia, ale Alex Paulsen zatrzymał Amira Al-Ammara, Pau Sansa i Mateusza Praszelika. Na prowadzenie w 20. minucie wyszła jednak Lechia. Wówczas do długiego podania Ivana Zhelizki doszedł Rifet Kapić, a następnie Bośniak uderzył zza pola karnego i piłka po rykoszecie od Oskara Wójcika wpadła do bramki obok zaskoczonego Sebastiana Madejskiego. Sytuacja Cracovii stała się jeszcze trudniejsza na początku czasu doliczonego do pierwszej połowy, gdy kontrowersyjną drugą żółtą kartkę otrzymał Karol Knap za dostrzeżony przez sędziego faul na Meni. Jeszcze przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, lecz Madejski obronił najpierw strzał Matusa Vojtko, a następnie uderzenie Mateja Rodina z obrębu szesnastki. W doliczonym czasie gry z około 20. metra ponownie spróbował Cirković, ale efektowną interwencją popisał się Madejski. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gdańszczan.
Co też zrobił Karol Knap 😱
Dwie żółte kartki w odstępie czterech minut i Cracovia gra w osłabieniu…
Po zmianie stron pierwszą szansę miała Lechia, ale Mena nie zaskoczył Madejskiego. do zmiany wyniku doszło w 63. minucie. Wtedy Cracovia dostała rzut karny za faul Tomasa Bobcka, który wysoko podniesioną nogą sięgnął twarzy Brahima Traore. Do jedenastki podszedł Ajdin Hasić i pewnym strzałem zamienił ją na gola. Później swoich szans szukała Lechia. W 78. minucie obroniony przez Madejskiego strzał oddał Aleksandar Cirković. Po 7 minutach bliski szczęścia był Dawid Kurminowski, ale piłkę sprzed linii bramkowej zdołał wybić Traore. Żadna ze stron już nie przełamała impasu i mecz zakończył się remisem. (AC)
Lechia Gdańsk objęła prowadzenie w 20. minucie spotkania z Cracovią Po strzale Rifeta Kapicia piłka odbiła się od Oskara Wójcika, co zaskoczyło Sebastiana Madejskiego.
Wielki comeback Zagłębia Lubin! Miedziowi wyszarpali zwycięstwo z rąk Korony
Korona Kielce była o krok od drugiego zwycięstwa w rundzie wiosennej PKO BP Ekstraklasy, ale to Zagłębie po emocjonującej końcówce dopisuje trzy punkty na swoje konto.