Stade Rennes rozpoczęło sezon od zwycięstwa i porażki. Dzisiaj drużyna Kamila Grosickiego zmierzyła się z Montpellier HSC, ale Polak w tym meczu nie wystąpił.
W pierwszej kolejce Stade Rennes przegrało na wyjeździe z OGC Nice, natomiast w drugiej serii gier przyszedł czas na pewne zwycięstwo nad AS Nancy. Przed dzisiejszym meczem nikt nie miał wątpliwości, że starcie z Montpellier HSC będzie bardzo wymagające.
Spotkanie obydwu drużyn okazało się bardzo wyrównane. Walka o zwycięstwo trwała do ostatnich minut, ale ostatecznie Montpellier HSC podzieliło się punktami ze Stade Rennes. Mecz zakończył się remisem 1:1.
W sobotnim spotkaniu nie wystąpił Kamil Grosicki. Polski skrzydłowy nie ukrywa od dłuższego czasu, że liczy na transfer jeszcze latem. „Grosikiem” najpoważniej zainteresowane jest Sevilla, która może za niego zapłacić 7 milionów euro. Polak nie zagrał jednak dzisiaj przez problemy z przywodzicielem. Z tego powodu zabrakło go nawet na ławce rezerwowych.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.