Lokomotiw Moskwa rozpoczął nowy sezon ligi rosyjskiej od remisu. Stołeczna drużyna podzieliła się przed własnymi kibicami punktami z Rubinem Kazań (1:1).
Lokomotiw zaczął nowy sezon od remisu (fot. Reuters)
Poniedziałkowy mecz był zapewne bacznie obserwowany przez selekcjonera, ale nie mogło być inaczej, ponieważ zapowiadało się na to, że w wyjściowym składzie gospodarzy znajdzie się miejsce dla dwóch Polaków. Zgodnie z zapowiedziami, od początku na boisku mogliśmy więc oglądać Grzegorza Krychowiaka i Macieja Rybusa.
Więcej szans na zwycięstwo dawano miejscowym, jednak spotkanie od pierwszych minut było bardzo wyrównane. Sympatycy Lokomotiwu na otwarcie wyniku musieli czekać przez ponad godzinę. W 66. minucie gola dla stołecznej drużyny zdobył Aleksey Miranchuk i wydawało się, że pójdzie ona za ciosem.
Radość gospodarzy nie trwała jednak zbyt długo, ponieważ na kwadrans przed końcem zawodów do wyrównania doprowadził Khvicha Kvaratskhelia i cała zabawa zaczęła się od początku.
Kolejnych bramek w z Moskwie już jednak nie zobaczyliśmy i spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Piłkarze Lokomotiwu mogą żałować, tym bardziej, że w pierwszej połowie nie udało się im wykorzystać rzutu karnego.
Wspomnieni Krychowiak i Rybus przebywali na boisku od początku do końca.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.