Lokomotiw Moskwa rozpoczął nowy sezon ligi rosyjskiej od remisu. Stołeczna drużyna podzieliła się przed własnymi kibicami punktami z Rubinem Kazań (1:1).
Lokomotiw zaczął nowy sezon od remisu (fot. Reuters)
Poniedziałkowy mecz był zapewne bacznie obserwowany przez selekcjonera, ale nie mogło być inaczej, ponieważ zapowiadało się na to, że w wyjściowym składzie gospodarzy znajdzie się miejsce dla dwóch Polaków. Zgodnie z zapowiedziami, od początku na boisku mogliśmy więc oglądać Grzegorza Krychowiaka i Macieja Rybusa.
Więcej szans na zwycięstwo dawano miejscowym, jednak spotkanie od pierwszych minut było bardzo wyrównane. Sympatycy Lokomotiwu na otwarcie wyniku musieli czekać przez ponad godzinę. W 66. minucie gola dla stołecznej drużyny zdobył Aleksey Miranchuk i wydawało się, że pójdzie ona za ciosem.
Radość gospodarzy nie trwała jednak zbyt długo, ponieważ na kwadrans przed końcem zawodów do wyrównania doprowadził Khvicha Kvaratskhelia i cała zabawa zaczęła się od początku.
Kolejnych bramek w z Moskwie już jednak nie zobaczyliśmy i spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Piłkarze Lokomotiwu mogą żałować, tym bardziej, że w pierwszej połowie nie udało się im wykorzystać rzutu karnego.
Wspomnieni Krychowiak i Rybus przebywali na boisku od początku do końca.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.