Pierwszy niedzielny mecz Ekstraklasy niestety zawiódł. Lech Poznań podejmował zespół Górnika Zabrze. Po bardzo przeciętnym widowisku obydwie drużyny podzieliły się punktami, a kibice nie obejrzeli ani jednego gola.
Obydwie drużyny rozpoczęły sezon całkiem dobrze. Lech Poznań po dwóch spotkaniach miał na swoim koncie sześć punktów. Z kolei Górnik Zabrze zgromadził cztery „oczka”. Kolejorz był faworytem niedzielnego meczu chociażby dlatego, że grał na własnym terenie.
Pierwszą dogodną okazję do zdobycia bramki piłkarze Lecha Poznań mieli już w 13. minucie meczu. Po dośrodkowaniu Henriqueza głową na bramkę Górnika uderzał Bartosz Ślusarski, ale przytomną interwencją popisał się Łukasz Skorupski. Dwie minuty później znów przed szansą stanął Ślusarski, jednak ponownie górą z tego pojedynku wyszedł Skorupski.
Przed przerwą zagrożenie pod bramką rywala próbowali stworzyć także górnicy, ale podobnie jak gospodarze bramki nie zdobyli. Pierwsza połowa zakończyła się zatem bezbramkowym remisem.
Druga połowa również nie była porywającym widowiskiem. Wydawało się, że gospodarze rzucą się do ataków, ale nic takiego nie miało miejsca. Co więcej, lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Adama Nawałki. Niestety żadna z drużyn nie zdołała strzelić gola i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Po przerwie na mecze reprezentacji Górnik zagra z Legią, natomiast Lech zmierzy się z GKS-em Bełchatów.
Pogoń Szczecin pokonała Piast Gliwice w spotkaniu rozgrywanym w ramach 9. serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu!