Dynamo
Moskwa pozostaje niepokonane w lidze rosyjskiej w tym sezonie. W
sobotnim meczu drugiej kolejki rozgrywek drużyna prowadzona przez
trenera Kirilla Novikova na swoim stadionie bezbramkowo zremisowała
z Rotorem Wołgograd.
Sebastian Szymański wciąż ma pewną pozycję w wyjściowym składzie Dynama Moskwa (foto: P. Kucza/400mm.pl)
Rotor
to beniaminek rosyjskiej Premier Ligi. Klub z Wołgogradu wrócił do
najwyższej klasy rozgrywkowej po 16 latach przerwy.
W
sobotnim spotkaniu zdecydowanym faworytem byli gospodarze. Dynamo
rozpoczęło sezon od wyjazdowej wygranej z Uralem Jekaterynburg,
zatem w domowym starciu z beniaminkiem kibice moskiewskiej drużyny
mieli prawo oczekiwać kolejnego kompletu punktów.
Skończyło
się jednak na rozczarowaniu: Dynamo wywalczyło tylko punkt. Zespół
prowadzony przez trenera Novikova miał przewagę, jednak nie zdołał
jej udokumentować choćby jednym golem.
W
podstawowym składzie drużyny gospodarzy tradycyjnie znalazł się
Sebastian Szymański. Polski pomocnik grał do 71. minuty. Miejsce
21-latka zajął rosyjski napastnik Vladislav Karapuzov.
Aktualnie
Dynamo jest wiceliderem tabeli ligi rosyjskiej. Pozostałe spotkania
drugiej kolejki zostaną rozegrane jeszcze w sobotę.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.