Pierwszy mecz w finale Azjatyckiej Ligi Mistrzów ma za sobą japońska Urawa Red Diamonds. Podopieczni trenera Macieja Skorży zremisowali na wyjeździe 1:1 z Al-Hilal, co stawia ich w korzystnej sytuacji przed starciem rewanżowym w następną sobotę.
Drużyna 51-letniego szkoleniowca – Urawa Red Diamonds dotarła do finału Azjatyckiej Ligi Mistrzów, gdzie w kluczowym dwumeczu jej rywalem jest saudyjski Al-Hilal. To drużyna z kilkoma piłkarzami znanymi z gry w czołowych europejskich klubach i ligach piłkarskich. Grają tam chociażby Moussa Marega (w przeszłości FC Porto) czy Odion Ighalo (dawniej Manchester United czy Watford).
W sobotni wieczór obie drużyny spotkały się w pierwszym finałowym starciu. Po drużynie trenera Skorży był widoczny brak doświadczenia z grania w takich spotkaniach, co wykorzystali gospodarze. Do przerwy saudyjski zespół prowadził 1:0 po bramce autorstwa Salima ad-Dausariego w 13. minucie rywalizacji.
Jednak goście nie złożyli broni w drugiej połowie i walczyli o doprowadzenie do wyrównania, co udało się osiągnąć w 53. minucie rywalizacji. Wówczas do siatki rywala trafił japoński napastnik Shinzo Koroki. W kolejnych fragmentach sporą przewagę mieli gospodarze, ale nie potrafili tego przekuć na drugiego strzelonego gola, przez co mecz zakończył się remisem 1:1. Jest to wynik, który stawia drużynę trenera Skorży w korzystnej sytuacji przed rewanżem. Saudyjczycy kończyli ten mecz również w dziesiątkę, po tym jak w 86. minucie rywalizacji czerwoną kartkę zobaczył strzelec pierwszego gola w tym starciu – ad-Dausari.
Co ciekawe w zespole gości zagrał znany z gry w polskiej Ekstraklasie Jose Kante. Były napastnik Legii Warszawa czy Wisły Płock pojawił się na boisku w 67. minucie rywalizacji. Rewanżowe starcie odbędzie się za tydzień w sobotę w japońskiej Saitamie. Początek meczu o godzinie 11:00 czasu polskiego.
Świetna akcja Oskara Pietuszewskiego zakończona asystą! [WIDEO]
Polak wybiegł dziś ponownie w pierwszym składzie FC Porto i odpłacił się trenerowi! Pietuszewski popisał się świetną akcją na skrzydle i zalicza swoją pierwszą asystę w nowym klubie.
Frustracja Messiego po porażce. Musiał go powstrzymywać Suarez [WIDEO]
Nowy sezon Major League Soccer rozpoczął się od mocnego uderzenia. Inter Miami, obrońca tytułu, przegrał 0:3 z LAFC, a po końcowym gwizdku więcej niż o wyniku mówiło się o zachowaniu Lionela Messiego.