Na otwarcie fazy grupowej Ligi Europy Club Brugge na własnym terenie zmierzyło się z Torino FC. Mecz tych dwóch zespołów zakończył się bezbramkowym remisem.
Przed meczem wydawało się, że może to być starcie dwóch Polaków. W kadrze Club Brugge znajduje się Waldemar Sobota, natomiast kluczowym graczem Torino FC jest Kamil Glik. Żaden z nich nie zagrał jednak w dzisiejszym spotkaniu Ligi Europy. Obydwaj znaleźli się poza meczową kadrą na czwartkowe starcie.
Sam mecz nie zachwycił, a piłkarze obydwu drużyn nie stworzyli zbyt wielu okazji. Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
W następnej kolejce Torino zagra u siebie z FC Kobenhavn, natomiast Club Brugge zmierzy się z HJK Helsinki.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.