Podziałem punktów zakończyło się niedzielne starcie Anderlechtu Bruksela z Oostende (1:1). Łukasz Teodorczyk rozegrał cały mecze, ale tym razem gola nie zdobył.
Łukasz Teodorczyk tym razem nie wpisał się na listę strzelców (foto: Ł.Skwiot)
Wszyscy się zastanawiali, czy Łukasz Teodorczyk podtrzyma dobrą passę i w kolejnym meczu zdoła wpisać się na listę strzelców. Polski napastnik znalazł się oczywiście w wyjściowym składzie Anderlechtu na spotkanie z Oostende, jednak tym razem nie zdołał powiększyć swojego dorobku.
Co więcej, cała drużyna Teodorczyka rozegrała słabsze zawody, jakby odczuwając trudy czwartkowego meczu z Mainz w Lidze Europy. Oba gole jakie zobaczyli kibice zgromadzeni na Constant Vanden Stock padły z kolei po rzutach karnych.
W 66. minucie prowadzenie gościom dał Franck Berrier, a tuż przed końcem spotkania do remisu doprowadził Youri Tielemans. Łukasz Teodorczyk przebywał na boisku od pierwszej do ostatniej minuty.