Tottenham pokonał Brighton dzięki trafieniom Cristiana Romero oraz Harry’ego Kane’a. Reprezentant Anglii został rekordzistą Premier League, zostawiając w tyle Wayne’a Rooneya.
Kane ustanowił nowy rekord Premier League. (fot. Reuters)
W 2022 roku Koguty grają w kratkę i są w tym do bólu konsekwentni. Zestaw ich wyników prezentuje się następująco: zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka, porażka, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo. Dziś utrzymali rytm, po przegranej na Old Trafford wygrywając na Amex Stadium.
Londyńczycy zdobyli dwie bramki, po jednej w każdej z połów. W 37. minucie Cristian Romero wykorzystał podanie Dejana Kulusevskiego. W 57. minucie wykazał się drugi ze sprowadzonych zimą piłkarzy, wszak to Rodrigo Bentancur asystował przy trafieniu Harry’ego Kane’a.
Dla Anglika był to 95. gol strzelony w wyjazdowym meczu Premier League. Jest pod tym względem rekordzistą ligi.
95 – Harry Kane has scored 95 goals in 139 appearances away from home in the Premier League, becoming the competition’s all-time top scorer in away games despite making 104 fewer such appearances than second-place Wayne Rooney. Undaunted. pic.twitter.com/YUekCDniVH
W 78. minucie na murawie pojawił się Jakub Moder, ale w kontekście wyniku niczego to nie zmieniło. Brighton przegrało szóste kolejne spotkanie. Zajmuje trzynaste miejsce w tabeli. Tottenham awansował na pozycję numer siedem.
Salah już się pożegnał? Słodko-gorzki triumf Liverpoolu
Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1 i awansował na 4. miejsce w ligowej tabeli Premier League. Niewykluczone, że był to ostatni mecz Mohameda Salaha w The Reds.
To tam powędruje Bernardo Silva? Agent zaoferował zawodnika gigantowi
Portugalczyk po wygaśnięciu kontraktu opuści Manchester City i od lipca stanie się wolnym zawodnikiem. Jedną z opcji dla pomocnika mogą być przenosiny do Realu Madryt.