W pierwszym z sobotnich meczów La Liga Real po nerwowej końcówce zasłużenie pokonał Levante 3:2 i zainkasował drugi w sezonie komplet punktów.
Karim Benzema znów błysnął skutecznością (fot. Łukasz Skwiot)
Po przerwie reprezentacyjnej do rywalizacji wróciły najlepsze ligi świata. W Hiszpanii rozgrywana jest czwarta seria gier. Real po trzech kolejkach miał na koncie pięć punktów, a Levante wyprzedzało Królewskich w tabeli o jedno oczko.
W pierwszych dziesięciu minutach goście grali bardzo odważnie i starali się zaskoczyć gospodarzy. Później jednak na boisku zaczął dominować Real i potwierdził to trzema bramkami zdobytymi w pierwszej połowie. Dwa pierwsze gole strzelił Karim Benzema. Najpierw Francuz skutecznie główkował po centrze Daniego Carvajala, następnie doskonale wykończył akcję po podaniu Jamesa Rodrigueza. W 40. minucie wynik podwyższył Casemiro i do przerwy było 3:0.
Drugą połowę dobrze rozpoczęło Levante. W 49. minucie na listę strzelców wpisał się wypożyczony z madryckiego klubu Borja Mayoral. Osiem minut później hattricka mógł skompletować Benzema, ale po świetnym dryblingu i strzale napastnika Realu futbolówka trafiła tylko w słupek. Levante w kolejnym fragmencie dosyć szczęśliwie nie straciło kolejnego gola, a co więcej samo wyprowadziło skuteczny cios. Na kwadrans przed końcem po dobrze rozegranym rzucie rożnym gola strzelił Gonzalo Melero. Ostatecznie więcej bramek już nie padło i Real wygrał z Levante 3:2.
W środku tygodnia startują rozgrywki Ligi Mistrzów i Real czeka od razu trudne wyzwanie, gdyż Królewscy na wyjeździe zagrają z PSG. Z kolei Levante ma tydzień wolnego i w kolejną sobotę w spotkaniu ligowym zmierzą się z Eibarem.
Real Madryt show! Kosmiczna akcja Królewskich [WIDEO]
Real Madryt wygrał 2:0 z Espanyolem, a dubletem popisał się Vinicius Junior. Przy drugim golu Brazylijczyka cudowną asystę piętą zaliczył Jude Bellingham.
Świętowanie Barcelony odroczone, dublet Viniego daje Realowi zwycięstwo nad Espanyolem
Real Madryt pokonał w delegacji Espanyol 2:0, zachowując tym samym swoje iluzoryczne szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Sprawdź, jak do tego doszło!